Dziewczynki wy się martwicie, że wam może dzidziuś wywinąć psikusa i płeć zmienić, a ja to tak na 100% nie wiem jaka płeć, za 1 razem lekarz na połówkowym nie mógł zbadać bo mała pupcią w moje kości się wbiła i zgadywał, że skoro sisiaka nie widzi to pewno dziewczynka, a za drugim razem, nie planował dłuższego badania tylko podgladanie serduszka i tak przy okazji zerknął, że raczej dziewczynka, ale bez przekonania, za 3 tyg mam mieć kolejne takie dłuższe badanie to może wkońcu uda się coś potwierdzić. 