reklama

Kwietniowki 2015

Natasza pisalam ze ona nie dojechala :( umowilam sie dopiero na walentynki. Juz sie stresuje... ale mala musi byc juz wielka bo to jak sie rozpycha to juz naprawde przyjemne nie jest...

Przepraszam ze nic wiecej nie napisze ale mam zajob praca-dom-szkola :( kiedy to sie skonczy? ;(
 
reklama
Natasza mój mąż we, że z wielorybem lepiej nie zaczynać :p:D 7 lat po ślubie to już tresura w pełni zaliczona :cool:

Pat ja bym zrobiła wszystko, żeby ten skurcz minął, tylko nie mogłam z łóżka wstać, o ruszenia nogą czy stopą to nie wspomnę....
 
Renatka to dosyc pozno mala ci chodzi spac, sproboj ja przestawic.

Ja nie pomoge z magnezem bo nie biore, skurcz to mnie tylko lapie jak sie podpieram dlugo reka jak siedze przy laptopie.

Pat z czopem nie pomoge ale zobacz sobie jak wyglada na google sa zdjecia
 
Pat jaki terrorysta z Ciebie:D mi chyba na samą myśl o ukłuciu skurcz by minął:p ale igiełkę już mam uszykowaną, właśnie mojego męża poinformowałam co i jak, a on na to czy już mnie nie chwyta skurcz bo może próbnie sprawdzić czy igła zadziała:eek: cholera jedna.

Uciekam spać. Życzę wszystkim spokojnej i przespanej nocy. ;)
 
Kuklaki właśnie patrzylam i niby to moje wyglądało tak samo ale wolalam tu spytac bo pewnie różnie może to wyglądać...spytam jutro gina. Mam tylko nadzieję ze infekcje będą nas teraz omijać.

Magda jak boli tak jakby noga się sama z siebie nagle złamała to nawet nóż Noe jest straszny :p
 
Pat, ja też miałam częste infekcje dopóki nie zaczęłam używać płynu do higieny intymnej Facelle z Rossmanna. Czytałam ten blog Sroki i ona go analizowała, że ma bardzo dobry skład bez żadnej chemii. Na mnie to od razu zadziałało i odkąd od listopada się tym myje to mam spokój odpukać :) A stosowałam różne i biały jeleń i lactacyd i jakiś specjalny dla kobiet w ciąży.
Mam nadzieję, że to nie czop był jednak ;/ ale lekarz badając Cię jutro chyba powinien się zorientować po badaniu to będziesz wiedziała chociaż



To wiem że to nie oznacza porodu. Niby pisza żeby przed 36t zgłosić się do gina ale najwyżej jutro spytam na USG. Bardziej martwi mnie to że ciągle wracają mi infekcje a bez czopa mały nie będzie już chroniony od tego cholerstwa -_-
 
Pat miałam coś takiego w zeszłym tygodniu lub 2 tygodnie temu nie pamiętam już dobrze. Kawałki takiej galaretki, coś trochę podobne do białka jajka na dodatek z niteczkami krwi. Pojawiło mi się to w sumie chyba ze 3 razy. Byłam z tym na pogotowiu i mówili, że wszystko ok. Jeśli skurczy nie ma i szyjka trzyma to nie ma się czym przejmować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry