Doli, dobrze, ze jednak udało sie zorganizowac opiekę dla synka, może mamie przejdzie foch... a na którą masz usg?
Też myślę, ze prawdziwy stres i obawy jeszcze przed nami, czy dziecko oddycha, czy jest zdrowe, kazda gorączka, nie taka kupka itp.... to już pewnie nas nie opuści...
Ja jeszcze dziś pączka nie jadłam, mam jednego kupionego wczoraj, trzymam go na obiad
a świeże dopiero wieczorem.
Natasza chyba wczoraj sie nie odzywała po wizycie?
Mi cała noc się ciuszki śniły, bo wczoraj wieczorem jeszcze patrzyłam na allegro...
Też myślę, ze prawdziwy stres i obawy jeszcze przed nami, czy dziecko oddycha, czy jest zdrowe, kazda gorączka, nie taka kupka itp.... to już pewnie nas nie opuści...
Ja jeszcze dziś pączka nie jadłam, mam jednego kupionego wczoraj, trzymam go na obiad
a świeże dopiero wieczorem.Natasza chyba wczoraj sie nie odzywała po wizycie?
Mi cała noc się ciuszki śniły, bo wczoraj wieczorem jeszcze patrzyłam na allegro...
