• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

Doli często tak jest w rodzinach gdzie jest syn i córka, ze rodzice sądzą ze syn sobie poradzi a na córkę trzeba uważać jak na jajeczko bo taka delikatna...a to tez g**no prawda...nie wiem ilu facetów poradziloby sobie w takich sytuacjach w jakich kobiety sobie radzą :D
 
reklama
I oczywiście moc życzeń z okazji tłustego czwartku moje Tłuściszki Kochane!!!!!
Ps. Życzenia szczególnie kierowane do Pat oczywiście ;) czy ona nie ma dziś imienin ?
 

Załączniki

  • 1423731883303.jpg
    1423731883303.jpg
    10,5 KB · Wyświetleń: 43
Babydust, wiem, ze rzadko, ale jednak sie zdarzają wypadki na różnych etapach życia i niestety przewidziec się ich nie da, oczywiście, że nie można dać się zwariować, ja już jestem trochę skrzywiona, w wieku 20 lat w wypadku zginęła moja najlepsza przyjaciółka z mamą i chłopakiem, 10 km od domu. Nie jestem panikarą, ale mam świadomość, że różne rzeczy mogą się wydarzyć i nic nie jest nam dane za zawsze.

Pat, Doli, zgadzam sie, że nie mozna odebrac dziecku dzieciństwa, ja też ciagle miałam zakazy, zero swobody i wcale nie wydaje mi się, żeby wynikało to za naopiekuńczości mojej mamy, raczej z jej wygody... A mój mąż, to tak jak Ty Pat, jako dzieciak co chwilę w szpitalu lądował z różnymi urazami, jego mama to jakis anioł cierpliwości :D
 
Doli no az tak to nie poblazamy mlodemu :) bardziej tu chodzilo o takie drobiazgi o ktore nie chcialo mi sie walczyc z nim jak byl malutki
teraz oba maja bardzo podobne zasady i musza sie ich trzymac i nawet sama sie lapie na tym ze mlodego porownuje do starszej corki i oczekuje troche ze bedzie robil jak ona mimo ze starsza . nie traktuje go jako malutkiego tylko wlasnie troche starszego niz jest w rzeczywistosci
a oba sa raczej grzeczne i sie sluchaja
choc wlasnie kare dostaly bo polamaly zabawke dla maluszka ktora dostalam i schowaly nie przyznajac sie i sciemnialy cos :/
 
:D Dolores, prawda .
Ja sobie nie pozwoliłam zabraniać. Najstarsza jestem mam dwa lata młodszego brata. Szalelismy na podwórku, po budowach; na wsi w lasach, na mokradłach. Jak o tym pomysle, to dzis za głowe sie łapie.
 
Ostatnia edycja:
:D Dolores, prawda .
Ja sobie nie pozwoliłam zabraniać. Najstarsza jestem mam dwa lata młodszego brata. Szalelismy na podwórku, po budowach; na wsi w lasach, na mokradłach. Jak o tym pomysle, to dzis za głowe sie łapie.

Ja mam tak samo, jak myślę o tym co się wyprawiało, ile razy sie z potłuczonymi kolanami, odrapanymi łokciami chodziło, i jeździło sie na rolkach(wrotkach), rowerach, sankach, nartach bez kasku i ochraniaczy, z górki nie raz i na ulicę się wyjechało i z prawie pionowych górek się jeździło bo wtedy szybciej, i co żyje się. Moja mama nie raz jak słucha jak zaczynamy z bratem wspominać dzieciństwo to się za głowę łapie, że ona o tym nic nie wiedziała, i z drugiej strony cieszy się, że nie wiedziała bo pewno by tego nie wytrzymała, ale przyznaje, że ma podobne wspomnienia :-P ze swojego dzieciństwa
 
Asiorek ja mialam 4 lata starszego brata i nas troche podpuszczal :) oj ja tez szalalm za mlodu zwlaszcza jak do dziadkow jezdzilismy na wies
zabawy z kosa , w oborze z zawalajaca sie podloga , z siekierami etc ale na szczescie nic nikomu sie nie dzialo
ale strasznie mi szkoda ze moje dzieci nie beda mialy takiego dziecinstwa jak ja wtedy na wsi moglam sie bawic :/
moj brat kiedys podpuscil nas (z siostra blizniaczka) zeby wyskoczyc z okna z 1 pietra :szok: on mial 10 lat a my 6 :/ on jakos wyskoczyl a moja siostra zawisla trzymajac sie parapetu a ja ja trzymalam za rece zeby nie spadla :cool: rodzice ja zdjeli pozniej
 
reklama
Ja to znowu najmłodsza i trochę przez to rozpuszczona. Miedzy mną a braćmi jest 8 i 10 lat różnicy. Na pewno na więcej mi rodzice pozwalali. Mam nadzieję że ja tak młodej nie rozpieszczę chociaż pewnie będzie trudno. Jak nie ja to babcie :) mama mojego M ma 4 synów a tu pierwsza dziewczynka w rodzinie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry