• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015


Ja myślę, że najważniejsze w tym jest to, że mimo iż same jesteśmy mamami to wspominamy to ciepło i choć były to nie raz bardzo niebezpieczne zabawy to chciałybyśmy, zeby nasze dzieci miały podobne wspomnienia. Szczerze to wolałabym żeby córka wspominała zabawy na łąkach, trzepaku do dywanów, niż tylko bajki i nawet najwspanilsze lalki w 4 ścianach domu.
 
reklama
eee no takie dzieciństwo to ja też miałam, chodzenie po drzewach, murach,śmietnikach :zawstydzona/y:

teraz to nierealne. jak widzę te wypacykowane 5 latki z komórkami to brrrr..... a co one na to, że ja w dresach ganiałam w podstawówce ? no nie do pomyślenia ;D ale to zasługa rodziców, żeby pokazac to co wartościowe a nie zepchnąć w ciemny pokój z kompem i tabletem, żeby dało spokój :-)
 
Hej dziewczyny doczytalam w koncu wszystko :)
Milia no miałam wczoraj usg 3d niby trzecie ale takie profesjonalne to drugie i lekarz zasugetował że ze względu na cukrzycę powinnam zrobić jeszcze jedno w 36tc no zobacze czy bede robić..
Pat to jakaś kpina ale ja już się wyppwiadałam na temat służby zdrowia na nfz... I niestety w wielu przypadkach to sie potwierdza...
Karina ja bym wybrała czerwony :) śliczny jest :)
 
to fakt :( popatrz czy sa jakies dzieci ktore bawia sie pilka na podworku ? jesli tak to naprawde jest ich niewiele
dzieci wszedzie sa wozone , maja tyle zajec dodatkowych ze na takie beztroskie siedzenie na trzepaku nie ma czasu albo ochotnikow do takiej zabawy :/
my na szczescie mieszkamy na takim troche zamknietym osiedlu i pomiedzy blokami jest fajny parczek z placem zabaw naprawde bezpieczny i moje sa wiecznie wywalane na dwor :) jzu jak syn mial 4 lata to sam zostawal na placu zabaw choc inni patrzyli sie dziwnie jak opowiadalam :-Dale sasiadow mamy fajnych i jak jakas mama byla z mniejszym dzieckiem na takim placu zabaw to od razu patrzyla na wszystkie dzieci bawiace sie dookola :)
 
Marela, u mnie w mieście rodzinnym tez jest taki ciucholandu :-). Swego czasu byłam mistrzynią walki i wyrywania co lepszych ciuchów :-P. Teraz juz mnie to nie bawi, chociaż pewnie jak juz się młoda urodzi, to się wybiorę poszukać czegoś dla niej. W ciąży się tam nawet nie pchać, bo zwyczajnie się boje...

Renata, w życiu bym się nie decydowała na SN przy takim klocku... :-P

Margo, nie strasz, jesteśmy następne w kolejce!:-o

Doli, kciuki!

Widzę, że wszystkie szalalysmy w dzieciństwie :-P. Szczerze, to nie wyobrażam sobie pozwalać na aż tyle mojej córce, chyba bym na zawał padła...

U nas skręcone komoda i łóżeczko, od razu lepiej się czuję. Na razie śpią w nim koty :-D.

Upolowalam pączki, będę się zajadac przez cały dzień. Mam nadzieje, ze mała nie będzie mi mieć tego za złe ;-).
 
zjadłam już 2 pączki i walcze, żeby nie zjeśc więcej, aaaa i mam ambitny plan..od jutra zero słodyczy. w zasadzie od teraz już.
jak wytrzymam 5 dni to będzie cud

teraz robię spaghetti coby mnie druga matka Pat nie zbeształa, że obiadu nie jem :cool::zawstydzona/y:


natasza co się tak mało udzielasz? :P

babydust a z 2 str patrz jak jest niebezpiecznie, wposzem kiedyś tez było bo sama zboka spotkałam na klatce!!!!!!!!!!! a klatki nie zamykane na zamki jak kiedyś, ale i samochodów mniej było i ludzie wolniej żyli, z kluczem na szyi sie chodziło a teraz? nie ma mowy, nawet na plac zabaw dziecka nie pusciusz samego :/ pisze o takim ogólnodostępnym..
 
Dzień Dobry w dniu pączka :-)

pat - współczuje wizyty :-( porażka z takim traktowaniem :-(

doli - ja też troche panikara jestem , jak W się urodził to z powodu żółtaczki wyłam w poduszke jak głupia , dopiero jak lekarka przyszła i wyjaśniła wszystko od a do z to się uspokoiłam :-) teraz już trzymam nerwy na wodzy , ale i tak czasem małż musi mnie stopować :-D &&&&& za usg :tak:

tabasia - gratuluje udanych zaliczeń :-)

sataga - ja jestem coraz bardziej przerażona zbliżającym się porodem , pomimo ,że wiem co mnie czeka :-(

karina - zdrówka dla córy :tak:

milia - straszna historia :no:
 
Karina oooo jest fioletowy... no no.. :tak: biedna malutka.. mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze! zdrowka!!

Tabasia gratuluje zaliczen i dobrze ze idziesz do ginki na USG... ;-)

Margo ty nawet nie strasz..:tak: ja mam zamiar rodzic pozno, tzn w terminie, jesli to bedzie mozliwe:tak:


Doli ja tez sie boje pajakow.. masakra...kiedys jednego duzego pajaka moj wypatrzyl na klatce, myslalam ze tam zawalu serca dostane..:tak: kciuki za wizyte !!


Renatka 5 kg dziecko? niezle.... ciekawa jestem na co czekaja? hmm :confused:

Ja jeszcze nie zjadlam paczka, jakos mnie nie ciagnie, moze pozniej zjem....:happy:

A ja sie zastanawiam jak to bedzie, dopada mnie coraz wiekszy stres.. czy ja sobie poradze, czy dam rade... looo matko... 1000 mysli..:baffled:
 
reklama
Tabasia gratuluje zaliczeń!! Co do wizyty to nie bede komentować dobrze ze jutro masz wizyte !! Ja bym zeswirowala z takim podejsciem :)
U mnie dzisiaj piekna pogoda :) akurat na zjedzenie paczka i na spacer:) od razu mam optymistyczne mysli jak widze slonce :)
Doli widzisz mamusia zyje ma sie dobrze tylko był foch :) a Ty sobie juz cos wkrecalas:)
Kciuki za wizyte!! Dobrze ze udalo sie wszystko zorganizowac i jedziesz z M :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry