• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Asia dobrze że wszystko już ok :) skąd takie dziadostwo się przyplątało ?? Też się zastanawiam jak będziesz teraz rodzić...hmm..

Doli ja myśle że mały ci się tam ciśnie... Rozpycha macicę i cię boli... Też tak mam często ale już si€ tym nie przejmuje bo zwariować można :)
Żaneta może w Twojej przychodni tak praktykują wizyty co tydzień..głowa do góry :)
Lei Tobie to dobrze z tym syropem... Ja nie jestem w stanie przełknąć tego syropu...nawet jakbym umierała to już sam zapach i widok powoduje odruch wymiotny..

Margo super że wszystko ok :) malutka rośnie :) widze że pan dr Cię straszy :) będzie kiedy ma być :)

Ja już nie wiem kiedy wole rodzić...do ok 25marca M ma nocki i musiała bym jechać z tatą. A do M dzwonić aby dojechał do szpitala natomiast jak w ciągu dnia to M będzie ale do szpitala taxi bo M nie ma prawo jazdy a ja raczej ze skurczami nie pojade :) więc wsumie mi bez różnicy bo i tak komplikacje :)
 
reklama
Natasza masz rację - bobo wyjedzie kiedy będzie miało na to ochotę.
A Ty się nie martw jak do szpitala dojedziesz. Ja znam taką jedną co się sama ze skurczami na porodówkę zawiozła. Ale ona to zawsze lubiła takie ekstremalne sytuacje hehe :-D
 
Asia, dobrze że już po :) ciekawe co Ci powiedzą o porodzie. może podpytaj teraz lekarzy czy po takiej operacji sa przeciwwskazania do porodu sn?

Margo, duża babeczka :) 2,5 tyg to już!!!!! chociaż nigdy nic nie wiadomo, równie dobrze możesz przenosić :P

Pat, no masakra z tym mostem teraz. a w jakim szpitalu będziesz rodzić? mi się pierwszy poród zaczął w sobotę o 7 rano i powiem wam że to idealna godzina. bo byłam wyspana, na spokojnie się wykąpałam, zjadłam śniadanie, szpital mimo że dosyć daleko, to dojechaliśmy szybko bo nie było korków i o 17:30 Lauryśka już z nami była i miałam jeszcze cały wieczór, żeby się nią nacieszyć :) teraz właśnie najbardziej bym nie chciała żeby się w nocy zaczęło ze względu na Laurę.

ja już po wizycie w szpitalu. no i Tabasia, tak jak u Ciebie, z uwagi na to że łożysko nisko będę miała dodatkowe usg w przyszłym tygodniu, żeby wszystko dokładnie wymierzyli i wtedy albo kolejne kontrole albo już decyzja o cc :/ kurcze, mam jednak nadzieję, że nie jest tak źle i że będę mogła rodzić sn. no i powiedziała, że dobrze że juz na zwolnieniu jestem, bo teraz powinnam jak najwięcej odpoczywać.
 
Ja to znam taka jedna której odeszły wody a ona się dopakowala i poszła na tramwaj :D malo tego, jej mama jest pielęgniarka i w ogóle nie wierzylam ze to zrobiła ale na moje"chyba zartujesz" stwierdziła ze co w tym dziwnego jak nic juz jej nie leciało a w razie czego miała podpaske i boli nie było to co za problem??????
 
Haha, Myla, no niezła aparatka i jaka opanowana :-D

Margo, gratulacje :-) mi się wydaje, że mała jest średniaczkiem, nie jest taka ogromna jak na 35 tygodni... I też myślę, że lekarz nie jasnowidz, jak będzie chciała, to wtedy wyjdzie :-) ale super, że gotowa już jesteś :-)
Ja do szpitala mam 4 km, ale też co najmniej 15-20 min. jazdy, bo korki... a jakbym miała jechać przed 7 czy 8 rano w tygodniu, to z pół godziny co najmniej...
U nas w szkole rodzenia mówili, żeby przyjechać, jak skurczę bedą co ok. 8-10 min., a moja ginka mówiła, że mogę wczesniej, bo muszą mi antybiotyk podać gbs, a poza tym ze wzgledu na możliwe komplikacje lepiej żebym była wcześniej, ale nie wiem, czy mnie nie odeślą z izby przyjęć... W razie czego będę do niej dzwonić, chyba że to będzie noc... To wtedy zalegnę w poczekalni i będę tam czekała chyba...

Już na tym etapie nie zamieni się w chłopca, hahaha. Ja ostatnio nawet widziałam bułeczkę mojej :-)

Natasza, ja już też nie trawię syropu z cebuli, kilka razy robiłam w ciąży i ostatnio juz na ten zapach mnie mdliło...
 
Ja pojade jak zczaje ze to napewno poród :D
Boje się ze u mnie pójdzie migiem bo raz ze juz mam rozwacie,dwa ze jak zdejma lessar to pewnie mi od razu pójdzie dalej a trzy to kolejny poród i szyjka słaba... Z drugiej strony boje się ze nie będę wiedzieć ze to juz. wiem ze to głupie ale z Ksawerym niby drugi ale tez nie wiedziałam i byłam pewna ze fałszywy alarm
 
duzo sie tu widze dzialo,
Asia dobrze ze juz po wszystkim teraz odpoczywac i nie forsowac sie, i bedzie dobrze ;)

Chorujace kurujcie sie, ehh taka pogoda raz lepiej raz gorzej to i przeziebienia sie paletaja

ja dzis tez z Moim zaczelismy mowic ze za chwile juz marzec, masakra ja czas leci. dopiero co mowilam ze jeszcze ponad dwa miesiace mamy a tu juz ledwo ponad miesiac a przeciez zawsze moze byc i szybciej
trzeba sie brac za ostatnie zakupy i przygotowania
Milego dnia wszystkim :)
 
Mila masz rację , mogę jeszcze przenosić ale tego bym nie chciała choćby ze względu na teściową.

Milia masz rację jeśli możesz spodziewać się komplikacji to lepiej być wcześniej, tym bardziej że musisz dostać antybiotyk.
Ja wiem że nie mam co za wcześnie jechać bo mnie odeślą. Ostatnim razem od naprawdę bolesnych skurczy do urodzenia dziecka minęło prawie 24 godziny więc wiem że nie mam się co śpieszyć. Nawet jeśli miałoby to trwać krócej - nie chcę żeby mnie odesłali. Położna kazała mi przed przyjazdem wziąć ciepły prysznic, najeść się i postarać się zrelaksować. No ale jak to będzie w praktyce okaże się już niedługo.

Myla każda ciąża i każdy poród jest inny więc w sumie nie dziwię się że się boisz. Na ale dziewczyny wyjścia nie mamy i musimy jakoś przez to przejść.

Ja ały czas powtarzam sobie że będzie dobrze i nie ma innej opcji :-)
 
reklama
Nie no ja z tym syropie tak z przekora mówiłam..jednak nie zrobiłam bo mdli mnie cos od rana. Zaczelam obiad szykować ale siły mnie opuściły po pokrojeniu papryki hahaha :-D Viki zasnęła to i ja poległam..dobranoc!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry