Natasza, ja też mam wizytę w poniedziałek :-)
Oltoma, bardzo wysokie ciśnienie ma mąż... Namów go na wizytę u lekarza, a najlepiej wdrożyc do tego odpowiednią dietę i ruch. No i niech się kuruje i grzecznie leży, bo jeszcze Wy się czymś zarazicie...
Byłam u okulisty, super babka, naśmiałam się w gabinecie, jak nigdy u lekarza :-) mam jakieś zwyrodnienia na siatkówce i koło plamki żółtej, jesienią mam przyjść znowu i zrobi mi jakąś kurację luteiną na to. No i wada na prawym oku się nie pogłębiła przez te 4,5 roku, a na lewym o 0,25, więc w sumie nieźle, ale i tak taka ślepa jestem, że załamka ;-) Miałam kropelki i wcale aż tak źle po wyjściu nie było, źrenice są jeszcze trochę rozszerzone, ale malutko, a jak kiedyś miałam to badanie, to miałam oczy jak kot ze Shreka... Pojechaliśmy od razu do bierdonki i nikt się dziwnie nie patrzył ;-) kupiliśmy całkiem przyzwoity kosz na pranie - będzie na brudne rzeczy malutkiej :-)