Ja już też obudzona. Norma w tym szpitalu. Ale już czekam z niecierpliwością czy pójdę do domu czy nie. Od tego leżenia wszystko mnie boli, ale z drugiej strony, trochę zaczęłam się bać jak ja sobie w domu poradzę, bo nie dość, że od ciąży wszystko mnie boli kręgosłup, miednica, spojenie, to teraz dochodzi miejsce operacji i szwy. Boję się, że wyjdę i zacznę rodzić, tu jednak jestem pod opieką i mogę się oszczedzać choć to nudne i męczące. A w domu, choćby śniadanie zrobić sobie, obiad ugotować
Ach dogodzić babie w ciąży.

tak więc zeżarłam 2 kanapki z serem i smazonym boczusiem z patelni eh od razu lepiej..teraz bym to mleko skondensowane dokończyła bo pół puszki...
kurde..po łapach powinnam sie biczować..