Olusia7982
w oczekiwaniu na cud...
Hejka
Nie najlepiej sie ostatnio czuje, dlatego nie pisze...czuje sie jak slonica.. mecza mnie skurcze calych nog, i doszly skurcze rak gdzie wygina mi palce na maksa... i dochodzi straszny bol... boli mnie brzuch, plecy, jednym slowem wszystko...lykam juz tyle tego magnezu i nie pomaga mi to...w piatek tj 27.02 mialam wizyte u gina, mialam pobierany wymaz na GBS, na usg dzieciaczki maja powyzej 2kg, szyjka 26mm zamknieta... wiec o tyle dobrze...ustalona data cc na 28 marca... 13 mam wizyte jeszcze... 27 mam sie stawic na oddzial... chociaz lekarz mowil ze jak wszystko bedzie dobrze to moze mi cc zrobi pare dni pozniej... ale mam byc gotowa na tego 28
Wczoraj bylam u mamy na pogaduchach, obiadku, wpadla kumpela z bloku, znamy sie od piaskowiny, i czekalam na mojego az przyjdzie z pracy i wrocilam do domu wieczorkiem z moim....
W weekend mam imprezke bo moj ma urodzinki, wiec przyjada goscie, chociaz tak na dobra sprawe nie mam ochoty, ani sil by stac w kuchni nad garami....
Jakiegos dolka podlapalam, jakas taka nie spokojna jestem.... mam dziwne przeczucia! :-(
Nie najlepiej sie ostatnio czuje, dlatego nie pisze...czuje sie jak slonica.. mecza mnie skurcze calych nog, i doszly skurcze rak gdzie wygina mi palce na maksa... i dochodzi straszny bol... boli mnie brzuch, plecy, jednym slowem wszystko...lykam juz tyle tego magnezu i nie pomaga mi to...w piatek tj 27.02 mialam wizyte u gina, mialam pobierany wymaz na GBS, na usg dzieciaczki maja powyzej 2kg, szyjka 26mm zamknieta... wiec o tyle dobrze...ustalona data cc na 28 marca... 13 mam wizyte jeszcze... 27 mam sie stawic na oddzial... chociaz lekarz mowil ze jak wszystko bedzie dobrze to moze mi cc zrobi pare dni pozniej... ale mam byc gotowa na tego 28

Wczoraj bylam u mamy na pogaduchach, obiadku, wpadla kumpela z bloku, znamy sie od piaskowiny, i czekalam na mojego az przyjdzie z pracy i wrocilam do domu wieczorkiem z moim....
W weekend mam imprezke bo moj ma urodzinki, wiec przyjada goscie, chociaz tak na dobra sprawe nie mam ochoty, ani sil by stac w kuchni nad garami....
Jakiegos dolka podlapalam, jakas taka nie spokojna jestem.... mam dziwne przeczucia! :-(

