Hmm chyba tez kupie ten detektor...chętnie podsłucham serduszko...
Karina myśle, ze nie każdy wie co jesc, ja sama wszystkiego nie wiem. Podpowiedziałam tylko triki, zeby czuć sie najedzonym. Na to, ze ktos zajada stres czy smutek nie poradzę, ewentualnie spotkanie ze specjalista. Jedzenie napadowe i ogolnie uzależnienie od jedzenia jest zaburzeniem, ktore mozna leczyć, takze moze niekoniecznie chodzić o to, ze ma sie słaba wole.
Sama jestem po depresji i uzależnieniu od narkotyków i tez mnie wkur&@%# jak ktos mi mówił, ze trzeba spiąć dupe a nie sie użalać nad soba czy, ze jestem leniwa...
Ja Ciebie nie atakuje ani żadnej z Was. Moge Wam tylko poradzić, zeby zając sie problemem dla samej siebie i dzieci, chyba chcecie żyć dla nich jak najdłużej w zdrowiu i szczęściu a nie sobie obiecywać każdego roku kolejne zrzucone kg..
Osobiscie nie polecam podgryzania owoców suszonych czy orzechów na głód bo sa kaloryczne i nie zaspokajają głodu. Juz lepiej zjeść cos konkretnego, jajecznice, kanapkę.
Kajkapol ja tez miałam anemię w poprzedniej ciazy, teraz tez sie zbliżam...mi pomógł sok z pokrzywy
Sok z pokrzywy z miodem i żurawiną drogi ale jak nic nie pomagało (od żelaza miałam zaparcia po 2 tyg) Dla mnie smak był niedobry choc słodki, mozna sie przyzwyczaić ;-)