Ja dziś coś spać nie mogę. Też wizytę mam na 25.11 na 16:00. Nie wiem dokładnie czy połówkowe ale myślę że tak bo to będzie 19t6d a kolejna wizyta pewno po kolejnych 3 tyg co by wypadało na prawie 23tydz. Ale zobaczymy. Niestety dziś mam mega dołka. Dowiedziałam się coś o moim lubym co mocno nadszarpnelo moje zaufanie do niego. Choć jesteśmy ze sobą 11 lat i wydawało mi się że go znam i że już nic mnie nie zaskoczy a z drugiej strony miałam ciągle jakiś cień wątpliwości. Ciągle obawiałam się że mogę kiedyś dowiedzieć się że np. on prowadzi podwójne życie, albo coś w tym stylu, z drugiej strony tłumaczyłam sobie swe wątpliwości że za dużo oglądam seriali typu "dlaczego ja" itp. To co się dowiedziałam nie przekreśla wszystkiego ale powoduje że zaczynam się zastanawiać czy oby Napewno jest że ma szczery skoro zataił przede mną taką sprawę to czego jeszcze mi nie mówi a przede wszystkim nie mogę zrozumieć dlaczego? Obiecałam że nic mu nie powiem bo osoba z która rozmawiałam powiedziała mi to tylko po to żebym miała na uwadze i uważała a jest mi ona bardzo bliska i wie o moich wątpliwościach. Miałam ochotę go udusić choć obiecałamżebędę czekała cierpliwe na rozwój wydarzeń.I nie powiem bo jak ochlonelam to stwierdziłam że może faktycznie sytuacja sama się pozytywnie wyjaśni i niepotrzebnie się martwię.No ale sam fakt że nic o tym nie wiedziałam sprawia że boli. :-( Ach wyzalilam się ale porostu nie wiem co myśleć. Kocham go, tyle razem stworzyliśmy tyle przetrwaliśmy mamy 1 dziecko, niedługo będzie drugie, poprostu chce mu wierzyć, pytanie czy mogę. :-(