reklama

Kwietniowki 2015

Dobry :-)

Asiu przykro mi , ale ja nigdy nie zostawiam rzeczy nie wyjasnionych, bo tylko Ty na tym cierpisz..., wydaje mi sie ze takie cos nie bedzie dawało spokoju..., 11 lat to dlugo i powinno sie juz znać na wylot partnera .., i jesli sama masz watpliwości juz ... Hmmm to Twoja decyzja ... Co zrobisz ... Ja bym tak nie mogła ...czekac. Trzymam kciuki zeby wszystko sie dobrze wyjaśniło ...✊❤️✊❤️✊❤️✊❤️✊❤️✊❤️✊❤️✊

Ja dzis poraz pierwszy bede szła na pchli targ z dziecięcymi ubrankami itp. Lei mnie natchnęła ..., zobaczę czy to cos dla mnie lol

Miłego dnia :)
 
reklama
Jakoś przespałam noc. Dalej mętlik w głowie. Wiem że powinnam z nim porozmawiać.Ale nie wiem czy to coś zmieni.wiem że on powie że niemówił mi nic żebym się nie denerwowała i że wie że nie pozwolilabym na to. i taka prawda. Ale nic to nie zmienia że nie powiedział i że pół roku tr zyma to przede mną w tajemnicy.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny
Nie było mnie tu prawie 2 tygodnie i wybaczcie ale Was nie zdołam nadrobić:zawstydzona/y:

Olusia leż i wypoczywaj

Wszystkim gratuluje wizyt i poznania/potwierdzenia płci bobasków.
Moje jakieś uparte nie chcą się ujawnić:sorry:
Ale ten czas leci Już jesteśmy w połowie ciąży:eek:
 
Asiu ja bym nic nie mowila dopóki sama nie przemyślisz, nie zdecydujesz co z tym zrobic i czego oczekujesz teraz od meza. Czy miałby Ci to jakos wynagradzać czy przeprosić czy jeszcze cos innego...dopiero wtedy bym porozmawiała na Twoim miejscu, przygotowana, opanowana i pewna siebie.

Ja wlasnie pije kawkę i wcinam słodycze...:cool2:
 
Hej ale dziś pośpiechu
Pospalam od 23 do 9 rano o dziwo antek tez tak spał

Asisti tez wiem coś o zaufaniu i zatajaniu pewnych informacji przez męża. I powiem ci ze nie warto milczeć tylko od razu pogadaj z mężem bo inaczej będzie ci to przeszkadzało i zatruwa myśli
Z moim P przez coś takiego mało się nie rozeszłam i w sumie tak mam ograniczone zaufanie do niego ale staramy się żeby znów było dobrze
 
Tez sobie dzisiaj pospalam..!:o
Asia ja myślę tak samo jak Dygotka...ja z moim M miałam kilka sytuacji ze on mi czegoś nie mówił "żebym się nie denerwowala" i dowiadywalam się od bliskiej osoby. I tez prosiła zebym nic nie mówiła ale w takiej sytuacji trudno przed facetem udawać ze wszystko ok...lepiej delikatnie pogadac...ja mojemu M wytlumaczylam ze jest w związku ze mną i to ja powinnam o niektórych sprawach wiedzieć a nie dowiadywac się od kogoś innego bo dla mnie cos takiego to kłamstwo (bo czasem go pytalam on zaprzeczał) a ja kłamstwa nie znosze...
Wiec trzymam kciuki żeby sprawą się wyjaśniła !;)
 
Tez mialam kryzys tuz przed ta ciaza i powiedziec trzeba drugiej osobie zeby sie postawila w sytuacji drugiej osoby czy chcialby byc oklamywany zatajanie pewnych rzeczy badz tez cos innego potem dowiadywanie sie od osob 3 to boli... 11lat szmat czasu nie wiem co to za rzecz ale jesli masz sie denerwowac przytulac do niegoi myslec o tym ciagle to powinnas wyjjsc naprzeciw i pogadac
 
Znając siebie, to bym mojemu od razu powiedziała, co mi leży na wątrobie, a później bym tego żałowała. Lepiej na spokojnie przemyśleć sprawę i dopiero porozmawiać, bez zbędnych emocji.

Wstyd się przyznać, ale dopiero wstałam...Czuję się tak, że mogłabym się na drugi bok przewrócić i spać dalej :-D. Niestety, muszę się brać do życia i odgruzowac mieszkanie bo przez ostatnie 2-3 tyg nigdy nie było czasu...Wyobraźcie sobie, jak to musi wyglądać!
 
reklama
Dzień dobry. Ja właśnie zjadlam sniadanko. Kupilam sobie drozdzowke...myślicieli ze mogę zjeść? :zawstydzona/y:

Ja tak samo jak szaj...gdybym si dowiedziała to pierwsze co bym wpadła z taaaaakim ryjem a potem bym pomyślała ze mogłam zrobić inaczej....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry