Tabasia, tragedia z tą opieką nad cieżarnymi u Was... opieka okołoporodowa juz zupełnie na innym poziomie, ale czy nie może być jedno i drugie dobrze...
chociaż tutaj ja lekarzom na nfz nie dowierzam, u ginekologa na nfz nigdy nie byłam i mam nadzieję, że nie będę musiała. Więc też chodzę prywatnie. No ale u nas w szpitalu, jak coś się dzieje, to badają...
Natasza, to trzymam kciuki, żeby się okazało, że masz przeciwciała, na razie się nie martw, na szczęście to juz taki okres, kiedy dziecko jest już coraz lepiej rozwinięte, coraz silniejsze, gdyby to był pierwszy trymestr byłoby dużo gorzej. A pewnie wcale nie złapałaś tej ospy, bo za krótki kontakt był.
Olusia, ja ze swojej strony jeszcze mogę Ci doradzić, żebyś usiadła przy oknie, bo mi 2 x tak słabo sie zrobiło, że myslałam, że zemdleję, uchylenie okna mnie uratowało...
chociaż tutaj ja lekarzom na nfz nie dowierzam, u ginekologa na nfz nigdy nie byłam i mam nadzieję, że nie będę musiała. Więc też chodzę prywatnie. No ale u nas w szpitalu, jak coś się dzieje, to badają...Natasza, to trzymam kciuki, żeby się okazało, że masz przeciwciała, na razie się nie martw, na szczęście to juz taki okres, kiedy dziecko jest już coraz lepiej rozwinięte, coraz silniejsze, gdyby to był pierwszy trymestr byłoby dużo gorzej. A pewnie wcale nie złapałaś tej ospy, bo za krótki kontakt był.
Olusia, ja ze swojej strony jeszcze mogę Ci doradzić, żebyś usiadła przy oknie, bo mi 2 x tak słabo sie zrobiło, że myslałam, że zemdleję, uchylenie okna mnie uratowało...



myla idziemy razem płakać... ja mam dobrą dyszkę na plus, a na punkcie wagi mam ostatnio obsesję:-( w pierwszej ciąży jakoś mniej mi to przeszkadzało, a teraz każdy kg przeżywam. No i boję się, żeby maluszek nie był "wielki" bo mówią, że im więcej się je i tyje, tym dziecko większe....
bleeee 

