Najlepszego dziewczyny w 2015 roku! To będzie zdecydowanie nasz czas!:-)
Dotrwalam do północy polskiego czasu przed tv, później do 4 czytałam książkę...Już tak mam, że jak mnie coś wciągnie, to czytam, czytam czytam...W dwa dni pochlonelam cala Trylogię Czarnego Maga, to już powinno się chyba leczyć
Doli, to pewnie pomoglyby jakieś mocniejsze leki, ale wiadomo, de one odpadają ma razie...oby szybko przeszło.
Karina, i jak?
Przypomnialo mi się, jak kiedyś mój tata odpalal fajerwerki w ogrodzie, wyrwał mi sie nasz pies, którego trzymałam i chwycił odpalona rakietę do pyska za ten kijek, który wbija się w ziemię...oj, pierwszy raz w życiu tak się bałam, na szczęście to była psina nie do zdarcia.