reklama

Kwietniówki kulinarnie!!!

:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: upiekłam ciasto , przy wyjmowaniu z piekarnika wypadło mi z rąk spadło na rozgrzany piekarnik, ser się zaczął przypalać a ciasto się rozwaliło całe...
wściekła jestem, no co za niezdara ze mnie :szok:
 
reklama
mąż dziś kupił serek w biedronce i jutro spróbuję. Brzmi pysznie. Ja też jestem jakaś nieskoordynowana. Wczoraj szklanką o szafę nawet zaczepiłam :_)
 
madziarkas
słodkie te serduszka-chyba zrobię jutro mojemu mężowi;)
Cucumber

oczywiście już podaję-tylko ostrzegam, że większości osób nie smakuje aż tak jak mnie-ale jak lubisz słodko i bananowo to powinno Ci smakować:)
4 całe jajka
7 łyżek cukru
1/2 l śmietanki kremówki
1 łyżka cukru waniliowego
3 duże bardzo dojrzałe banany(najlepsze takie już brązowiejące:)chociaż jak nie miałam innych to robiłam i z takich mało dojrzałych
troszkę soku z cytryny(to ja dodaję, ze by nie było takie mdłe)

jaka z cukrem, cukr.waniliowym i śmietaną mieszasz mikserem-dodajesz trochę soku z cytryny i mieszasz aż będzie takie puszyste. W dość sporym naczyniu żaroodpornym układasz pokrojone w plasterki banany(tak,żeby całe dno pokryły) i zalewasz. piekarnik nastawiam na jakieś 180 stopni i piekę ok. 30 min.ale tak naprawdę zalezy od piekarnika,więc trzeba sprawdzać nożem-gotowe jest wtedy gdy nie ma już płynnej konsystencji:)ja uwielbiam zarówno na ciepło jak i następnego dnia taką zimną z lodówki-jak zaczęłam o niej myślec to znowu nabrałam ochoty i chyba jutro znowu zrobię;)wychodzi całkiem sporo-tą co zrobiłam ostatnio-częściowo zjadałam od razu a resztę w środku nocy:)
 
jeju, same pysznosci..
lilou, ale jazda.. ale fakt, ja tez niezdarna, nie wiem, cos chyba mam zaburzone poczucie rownowagi ;-) przez brzuch, hehe.

ja wlasnie zjadlam tosty z maslem, tunczykiem, kukurydza i majonezem ;-) ssztuk 4. masakra. a niby wcale glodna nie bylam. a najchetniej zjadlabym sobie tatara... :-D chyba na jutro zaprogramuje go...
 
Jeśli chodzi o niezdarność w kuchni to ja również sie dopisuję, jakoś nasza równowaga szwankuje, zbiłam już dwa naczynka zaczepiając o szafkę, wcześniej nigdy mi sie to nie zdarzało :tak::zawstydzona/y: a co do jedzonka to mam zamiar zrobic dziś gołąbki :-) mniam aż mi ślinka leci na samą myśl...
 
DSCN1293.jpgA to moje dzisiejsze wypiekiDSCN1292.jpg
 
madziarkas ale poszalałaś :) super, zwłaszcza te z czerwonym środkiem ;) dużo ich napiekłaś, więc teraz wsiadaj w tramwaj/autobus/samochód i przywieź mi do Katowic ;)
 
Drugą taką porcję zaniosłam rodzicom i siostrze :-) i już cześć trawi się w moim i mężuliny brzuszku:-D
Naprawde duzo tego wyszło, w krzyżach czuję aż zabardzo - zapraszam na kawkę:tak: (z Kat 15-20 min do mnie samochodem bo ja na końcu Mysłowic mieszkam)
 
a ja na końcu Katowic, bliżej mam do Mikołowa niż co centrum Katowic- ha ha
a poza tym, jak wiesz, ja leżąca, więc mogę tylko oczy cieszyć takimi rarytasami :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry