reklama

Kwietniówki u lekarza

Poszlam do szpitala zaniepokojona rzadszymi ruchami dziecka i sie dowiedzialam ze bede
BEDE MIEC SYNKA:-):-):-)


Iza -GRATULUJE!!:-D
Kurde- może i ja powinnam się wybrac do szpitala, bo mój mały to się jeszcze nie rusza za bardzo- od czasu do czasu stuknie i potem długo długo nic
13 listopada byłam na wizycie i mały fikał w brzuchu- lekarz uspokoil mnie że na tym etapie ruchy moga być nie odczuwalne....ale po tym co przeczytalam sama nie wiem:no:
 
reklama
Poszlam do szpitala zaniepokojona rzadszymi ruchami dziecka i sie dowiedzialam ze BEDE MIEC SYNKA:-):-):-)
gratulacje!!
jak ja juz tez chcialabym wiedziec... ale jesli malenstwo odziedziczylo charakterem po mamusi, to znowu sie zasloni. Tak tylko, zeby rodzicom na zlosc zrobic. Jak odziedziczy po Tatusiu, to jest szansa, ze bedzie lepiej:-p
 
ja jeszcze ponad tydzień musze czekać na możliwość dowiedzenia sie, chyba czas zacząć poważnie z maleństwem rozmawiać, żeby nie zrobiło przykrości rodzicom i jak pani doktor powie: rozstawiamy nogi to dzidzia pokaże co tam ma:-)
 
ja jeszcze ponad tydzień musze czekać na możliwość dowiedzenia sie, chyba czas zacząć poważnie z maleństwem rozmawiać, żeby nie zrobiło przykrości rodzicom i jak pani doktor powie: rozstawiamy nogi to dzidzia pokaże co tam ma:-)
Ja mam USG za 2 tyg doklanie. Pabatulemy z Sz juz od tygodnia namawiajac naszego pasozytka kochanego zeby tym razem sie zachowal jak trzeba, ale zobaczymy jak bedzie:cool2:
Mam nadz, ze Tobie sie uda i dzieciatka poslucha wskazowek lekarza :rofl2:
 
Ej no wiecie co? to ja też pójdę do szpitala na darmowe usg bo wczoraj moje dziecię szalało non stop a dziś ruszyło się 3 razy leniwie -a jakaś potrzebująca naprawdę dziewczyna niech czeka na korytarzu.
Sorry ale śmiać mi się chce. To oczywiście jest moje zdanie i zaraz się krzyk podniesie że lepiej iść milion razy na darmo niż raz nie iść kiedy potrzeba. No tak. Tylko po to jest gin prowadzący a nie szpital -żeby do niego zadzwonić i się umówić "na już" lub przedyskutować trapiący nas temat. Ale gin by zareagował po ludzku -przepisał ziołowe leki na uspokojenie i odesłał histeryczkę do domu.

to jak w opowieściach mojego gina -babka o 3 w nocy przyjechała do szpitala z paniką bo zrobiła kupę:szok: w nocy pierwszy raz w życiu -a to na pewno oznacza że dziecko nie żyje i jej na jelita uciska (24tc). Więc ją posadził na fotelu i powiedział że od dziś będzie robiła kupę w nocy -i musi się z tym pogodzić. Dziecko kopnęło i tym oto sposobem szpital zaoszczędził pieniądze na kogoś bardziej potrzebującego.

Przepraszam jeśli uraziłam czyjeś delikatne uczucia. Przepraszam jeśli mój poziom adrenaliny przekroczył jakiś limit i wyraziłam raniącą kogoś opinię. Po prostu wymiękłam
 
reklama
Poszlam do szpitala zaniepokojona rzadszymi ruchami dziecka i sie dowiedzialam ze bede
BEDE MIEC SYNKA:-):-):-)

Iza -GRATULUJE!!:-D
Kurde- może i ja powinnam się wybrac do szpitala, bo mój mały to się jeszcze nie rusza za bardzo- od czasu do czasu stuknie i potem długo długo nic
13 listopada byłam na wizycie i mały fikał w brzuchu- lekarz uspokoil mnie że na tym etapie ruchy moga być nie odczuwalne....ale po tym co przeczytalam sama nie wiem:no:

Ej no wiecie co? to ja też pójdę do szpitala na darmowe usg bo wczoraj moje dziecię szalało non stop a dziś ruszyło się 3 razy leniwie -a jakaś potrzebująca naprawdę dziewczyna niech czeka na korytarzu.
Sorry ale śmiać mi się chce. To oczywiście jest moje zdanie i zaraz się krzyk podniesie że lepiej iść milion razy na darmo niż raz nie iść kiedy potrzeba. No tak. Tylko po to jest gin prowadzący a nie szpital -żeby do niego zadzwonić i się umówić "na już" lub przedyskutować trapiący nas temat. Ale gin by zareagował po ludzku -przepisał ziołowe leki na uspokojenie i odesłał histeryczkę do domu.

13x13 jak ja cie kocham - jestem tego samego zdania - a ja myslalam ze jestem mega panikara a tu widze co innego - jak moj Nikoś mial w d... mame i nawet nie myslal jej szturchnac przez ponad 3 dni to nie polecialam nigdzie, pamietam jak pisalam wtedy z wami i dzieki wam sie uspokoilam po czym po trzech dniach dostalam taki arsenal ze nie wiedzialam gdzie sie przed nim schowac :D.......

Dzisiaj to samo - zostalam tak skopana ze pecherz to chyba w siniakach mam caly, a pomijajac ze maly se skakal po nim jak na trampolinie... iii hop... iii hop... iiii hop.... a jak :D!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry