hehe zrobilam sobie ten kalkulator ciazy i moj przyrost wagi jest w normie (tej gornej hihi) ale ja sie wogole nie przejmuje, wiem ze schudne po ciazy, teraz sobie niczego nie odmawiam i jem za dwoch, to na co mam ochote, nie martwie sie o kilogramy bo to bylo moje marzenie byc w ciazy i przytyc, choc przyznam ze dziwne uczucie tak duzo przytyc ale co tam...po ciazy bede sie martwic, narazie az tak mi to nie przeszkadza, ale po urodzeniu napewno bedzie....wiec bedziemy tu na formu razem chudly hihi


Byleby za szybko nie chciala wyjsc na zewnatrza
15 godzin rodzila, ale zakonczyloi sie cesarka. najwazniejsze ze chlopiec zdrowy, a jak cos to K. sie smial ze nas w telewizji pokaza. wiec jak uslyszycie haslo w tv w okolicy kwietnia: noworodek, 10 kg, gibos, legnica - to bede ja;-)
. Cóż, wlasnie spojrzalam na wyniki i okazuje sie ,że po godzinie mam 147, więc za dużo, oj cos czuje ,że czeka mnie 75gr:-(. Samo picie tego nie jest takie złe, ale to czekanie 2godz
, a myslałam ,że u mnie skończy się na tej godzince (jak w pierwszej ciąży)
. Mam nadzieję,że dzisiaj się wszystko okaże bo na 17.30 do gina
