Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja nie wierze w wymiary z usg , dzień przed porodem byłam w szpitalu na nowym usg i lekarz mówił że waży 3700g a urodził się 2990 prawie kilogram różnicy!!! fakt jest taki że był chudy i długi (59cm)Tymuś waży 2400 g i jeżeli urodzę w terminie to powinien dojść do 3600 g czyli tak jak Hania mniej więcej
ja nie wierze w wymiary z usg , dzień przed porodem byłam w szpitalu na nowym usg i lekarz mówił że waży 3700g a urodził się 2990 prawie kilogram różnicy!!! fakt jest taki że był chudy i długi (59cm)

No i cieżek zmierzyć jak głową w dół lezy u mnie był pośladkowo więc łatwiej.
...a figura...ach...błoga cudowna daaaaleka przeszłość...


teraz to głupieje już bo ja sama ważę się rano zawsze (na takiej wadze "normalnej"), gin, waży wieczorem i w ubraniu (zawsze 2-3kg więcej), a teraz jeszcze kupiliśmy wagę wreszcie elektroniczną i też pokazuje coś innego
... coż do porodu będę się ważyć na 2 


dostałam skierowanie na to HBS i HcV no i mam zrobić ten posiew po 35 tyg- ok
Tyle, że po zakropieniu oczu atropiną i dogłębnym przyglądaniu się w głębie moich poszerzonych źrenic, lekarz dopatrzył się że na dnie mma nieduże, ale jednak tzw. któtkowzroczne zwyrodnienia siatkówki 


bo wada -7/-8. No i powiedział tak- zawsze możesz spróbować rodzić SN, może nic sie nie stanie, ale gdybyś była moją żoną (a jest to mąż mojej znajomej) powiedziałbym rodź przez cesarkę!
no i dostałam papierek- wyrok- "ze względu na wysoką krótkowzroczność i zmiany zwyrodnieniowe siatkówki przeciwskazany poród siłami natury"




Tyle czytania o tym jak wygląda poród SN i czego się spodziewać, szkoła rodzenia, ćwiczenia, Mężuś który chciał być ze mną przy porodzie, przewidywana mała dzidzia, ułożona chyba od 3 miesięcy już główką w dół...i dupa!!!

a potem kolejne dziecko i kolejne CC bo oczy mi sie nie wyleczą
Nie wspomne już o połogu i bolesnej ranie pooperacyjnej... chciałam szybko dojść do siebie i się małą zajmować a tu nie dość że najpierw 3-4 doby w szpitalu to potem jeszcze inwalidka w domu przez parę tygodni z bolącym pociętym brzuchem...
zajefajnie
A już o możliwych komplikacjach po pocięciu powłok brzusznych nie wspomne, bo mam nadzieję, że mnie ominą 
...jeszcze ide za tydzień to potwierdzić do "mojego" okulisty, ale skoro ten to zobaczył to w ciągu tygodnia magicznie nie zniknie 
