reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
Hej dziewczynki, widze że znowu jakies wypadki :-( Trzymaj sie Dagsila!

Zapowiada się, że my niedługo musimy się rozpakować, bo lekarze uważają że dotrwanie przeze mnie do terminu byłoby zbyt groźne dla mojej córeczki :-(
Raczej nici z porodu naturalnego (nawet wywoływanego), będzie cesarka.
Uważajcie na wszelkie swędzenia, wymioty itp - nie macie pojęcia jakie to może być groźne. Nie mam już siły patrzeć na to co się dzieje w szpitalu na patologii ciąży, jakie choróbska dopadają przyszłe mamy:-(:-(:-(

Bardzo prosimy o trzymanie za nas kciuków, wszystko zadecyduje się w ciągu kilku najbliższych dni. Zapisze numer którejś z Was i dam Wam znać.
 
a u mnie - bez zmian -po wizycie u lekarza okazało się, że nic się nie zmieniło - kanał nadal otwarty, ale to też dobra wiadomość, bo jest tak jak dwa tygodnie temu - bardziej się nie otwiera - więc lekarz stwierdził, że nie trzeba kłaść mnie do szpitala :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry