reklama

Kwietniówki u lekarza

mnie zaczęło się od dłoni i podeszw stóp - w tych miejscach najbardziej "oddalonych" zbiera się to świństwo. Ale nie martw się na zapas - może to być najzwyklejsze rozciąganie się skóry u Ciebie. Jak się martwisz, to idź i zrób próby wątrobowe: poziom AlAT, AsPAT, bilirubina i fosfotaza - jeżeli będziesz je mieć w normie to nic złego się nie dzieje.:tak:
dzieki bardzo za odpowiedz, to ja raczej tego nie mam...ale te badania i tak zrobie:tak:

13x13


KTG nie jest tylko od skurczy - to obecnie najlepszy sposób na monitorowanie poprawności tętna dzidziusia w brzuchu.
Jeżeli jest jakiekolwiek podejrzenie, że mama jest lub może być chora (wysokie ciśnienie, cukrzyca, stan przedrzucawkowy) to sprawdza się czy nie wpływa to na kondycję dzidziusia.
Jeżeli w KTG pojawiają się nagłe spadki tętna może to oznaczać, że np. dzidziuś jest okręcony pępowiną i się poddusza.
dokladnie tak jest, dlatego u nas od chyba 32 tyg, jest za kazdym razem robione...
 
reklama
Ba w szpitalu z bolami brzucha, skurczmi podaja jej tlen. czeka na decyzje co z nimi. jak da znac napisze
Bidulka... Bardzo cieplo o nich mysle!


My po wizycie u gina. Od jutra oficjalnie na zwolnieniu :tak:
15/03/09 ostatnie USG. KTG- w zależności od tego jak wyjdzie doppler na USG.
Aniez Ty to jestes normalnie debesciara dla mnie! Praca do teraz, dziecko w domu, obowiazki domowe stale w pelni, swieta zorganizowala, paczki napiekla, dom pod kontrola, a poza zgaga to ja nie przypominam sobie u Ciebie wiekszych dolegliwosci. Pozazdroscic!
 
aniez 15/03/09????????:-)

To się nazywa życie w innej czasoprzestrzeni :-D

Aniez Ty to jestes normalnie debesciara dla mnie! Praca do teraz, dziecko w domu, obowiazki domowe stale w pelni, swieta zorganizowala, paczki napiekla, dom pod kontrola, a poza zgaga to ja nie przypominam sobie u Ciebie wiekszych dolegliwosci. Pozazdroscic!

Nie no... ja mam te różne ciążowe bóle i strzykania, ale jakoś bardziej mnie zgaga męczy i irytuje.
Organizacyjnie pomaga mąż :-D A Kuba w sumie już dużo koło siebie robi- gorzej mają te z półtoraroczniakami. Taki trzylatek to jest już miodzio w obsłudze :-D

A co do pracy, to zeszłym razem zamknęłam drzwi do biura z drugiej strony na dzień przed pójściem do szpitala... hm... pracoholizm ??? :szok:
 
Ojejku... Ba kciuki zaciśniete... kurde ale tlen jej podają... czekam na wieści

Aniez taki 3 latek... fajnie :-) ale fakt potrafi dużo zrobić wokół siebie... mój ostatnio nauczył sie sam rozbierać i ubierać nawet rajstopki... oczywiście trzeba odpowiednio ułożyć :-D
 
reklama
Ba w szpitalu z bolami brzucha, skurczmi podaja jej tlen. czeka na decyzje co z nimi. jak da znac napisze
kurcze bidulka
wiec jednak to jej oddychanie to poważniejsza sprawa niz u nas, a tak dzielnie sie trzymala, chciala posiedziec jeszcze w domku, a tu jej tlen daja... kosmos
nigdy nie wiadomo kiedy to zwykla przypadlosc ciazowa a kiedy cos powaznego
czekamy na dobre wieści...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry