Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Także od gina do szpitala na poród:-) Ciekawe jak u nas będzie.
To był taki ból, że szok, pomyślałam wtedy że ja chyba nigdy dziecka nie urodzę jak mnie boli jak on mi wsadzi tylko dwa palce!!!Ale ogólnie ok, bez żadnych nieciekawych upławów lub stanów zapalnych.
Powiedział , że jak urodzę w terminie o dziecko będzie miało pomiędzy 3800 a 4200!!!!!!!!!Przeraziłam się, bo z moich obliczeń od ostatniej wagi wychodziło mi że teraz będzie miała góra 3 kg a przy porodzie koło 3200,3400. A tu już taka waga teraz a tak naprawdę jeszcze 3 tyg. zostało
To był mój pierwszy szok. A drugi to taki, że mała jest ułożona główkowo ale ustawiona jest złą stroną - fachowo nazywa się to ułożenie główkowe potylicowe tylne. Czyli jej buzia zamiast być skierowana do mojego kręgosłupa jest ułożona do mojego brzucha. I gin powiedział mi, żejeśli dziecko się nie obróci przed lub w trakcie porodu to będzie napewno cesarka!!!!!!!!!
No i się wystraszyłam! Cały czas nastawiona byłam na poród sn. A oczywiście dzisiaj się naczytałam o takich porodach z takim ułożeniem, i okazuje się, że są bardzo skomplikowane i niebezpieczne. Także myślę, że jeśli mała się nie obróci to nie będą mnie i dziecka narażać na niebezpieczeństwo tylko od razu będą robić cesarkę. Boję się starsznie i powiem wam, że po wczorajszej wizycie wcale już mi się tak nie spieszy do porodu:-(
Juz mnie nie zdziwi jak w przyszlym tygodniu wykluje sie conajmniej jedna ptaszynahej dziewczynki, u nas bez zmian - dalej dwupak, dalej szpital i mój kres wytrzymałości psychicznej.
Jestem twarda, ale po kilku tygodniach moja psyche siada. Nie wiadomo dalej kiedy cesarka.
Jak kiedyś ten koszmar się skończy to napiszę Wam o tym jak wygląda opieka nad pacjentką w najlepszym szpitalu w regionie ( a właściwie co zrobić, żeby kobietę upokorzyć i doprowadzić na kres wytrzymałości). Ale dziś nie mam siły na wylewanie z goryczy, mam tylko nadzieje ze urodze zdrowe dziecko.
Ba - z całego serca gratuluję urodzenia córeczki!!!!!!!!!!!!!!!!!
wesoła
a czemu tak późno Ci to ściąga?
Ilonka już teraz a ma podobny wiek ciąży
Oj jeszcze odrobinka. Forget trzymajcie sie, moze juz lada moment zdecyduja o tym cieciu...hej dziewczynki, u nas bez zmian - dalej dwupak, dalej szpital i mój kres wytrzymałości psychicznej.
Jestem twarda, ale po kilku tygodniach moja psyche siada. Nie wiadomo dalej kiedy cesarka.
Jak kiedyś ten koszmar się skończy to napiszę Wam o tym jak wygląda opieka nad pacjentką w najlepszym szpitalu w regionie ( a właściwie co zrobić, żeby kobietę upokorzyć i doprowadzić na kres wytrzymałości). Ale dziś nie mam siły na wylewanie z goryczy, mam tylko nadzieje ze urodze zdrowe dziecko.
Aj te nasze dzieckiaki uwielbiaja niespodzianki robic i ustawic sie nie tak jak trzeba...Potem USG: poprosiłam go, żeby mi określił wagę małej bo chcę wiedzieć no to określił:...3400 g!!!!Powiedział , że jak urodzę w terminie o dziecko będzie miało pomiędzy 3800 a 4200!!!!!!!!!Przeraziłam się, bo z moich obliczeń od ostatniej wagi wychodziło mi że teraz będzie miała góra 3 kg a przy porodzie koło 3200,3400. A tu już taka waga teraz a tak naprawdę jeszcze 3 tyg. zostało
To był mój pierwszy szok. A drugi to taki, że mała jest ułożona główkowo ale ustawiona jest złą stroną - fachowo nazywa się to ułożenie główkowe potylicowe tylne. Czyli jej buzia zamiast być skierowana do mojego kręgosłupa jest ułożona do mojego brzucha. I gin powiedział mi, żejeśli dziecko się nie obróci przed lub w trakcie porodu to będzie napewno cesarka!!!!!!!!!
No i się wystraszyłam! Cały czas nastawiona byłam na poród sn. A oczywiście dzisiaj się naczytałam o takich porodach z takim ułożeniem, i okazuje się, że są bardzo skomplikowane i niebezpieczne. Także myślę, że jeśli mała się nie obróci to nie będą mnie i dziecka narażać na niebezpieczeństwo tylko od razu będą robić cesarkę. Boję się starsznie i powiem wam, że po wczorajszej wizycie wcale już mi się tak nie spieszy do porodu:-(
A co do pessaru to dopiero mi ściągnie za 2 tyg. czyli bedę już na końcówce 39 tc:-( Miałam nadzieję, że wczoraj wyłoży ale jednak nie. I wczoraj już nic nie wspominał o możliwości wcześniejszego rozwiązania. Następna wizyta 25 marca!

Boję się tych komplikacji jakby się nie obróciła, w jednym artykule było nawet napisane że są stosowane kleszcze!!!!!!!!!!!!!!!!Do tego to ja nie dopuszczę!!!!!!!!