reklama

Kwietniówki u lekarza

dziewczyny w nocy miałam niemiłe zdarzenie - jak zwykle powędrowałam do łazienki na siusiu a tam na papierze coś co przypominało śluz - z odrobiną krwi - oczywiście już nie zasnęłam, więc od trzeciej rano przechodziły mi przez głowę różne myśli.

Dzwoniłam już do mojego gina - powiedział, że to może być wynik badania - kazał się obserwować i gdyby sytuacja się powtórzyła to mam dzwonić.
jakbym mało zestresowana była - to jeszcze to :( normalnie aż płakać mi się chce

kurde to tak czopowato wyglada
a mialas badanie z wziernikiem?
czy tak jak zwykle?
 
reklama
dzien dobry,
dziewczyny trzymajcie kciuki, dzis mam termin w szpitalu na 11, ciekawe co tam wyjdzie i czy rzeczywiscie moja kruszynka nie rosnie...moj maz wzial sobie urlop i pojedzie ze mna:-)
Trzymam kciuki, zaloze sie ze wszystko bedzie dobrze, a Malusia urosla!!!!!!!!!!!!!


dziewczyny w nocy miałam niemiłe zdarzenie - jak zwykle powędrowałam do łazienki na siusiu a tam na papierze coś co przypominało śluz - z odrobiną krwi - oczywiście już nie zasnęłam, więc od trzeciej rano przechodziły mi przez głowę różne myśli.

Dzwoniłam już do mojego gina - powiedział, że to może być wynik badania - kazał się obserwować i gdyby sytuacja się powtórzyła to mam dzwonić.
jakbym mało zestresowana była - to jeszcze to :( normalnie aż płakać mi się chce
Oj Nata Slonce trzymaj sie cieplo, do lozka i lez. Oby to jednak nie czop!!!!
 
dzien dobry,
dziewczyny trzymajcie kciuki, dzis mam termin w szpitalu na 11, ciekawe co tam wyjdzie i czy rzeczywiscie moja kruszynka nie rosnie...moj maz wzial sobie urlop i pojedzie ze mna:-)

powodzenia!!

dziewczyny w nocy miałam niemiłe zdarzenie - jak zwykle powędrowałam do łazienki na siusiu a tam na papierze coś co przypominało śluz - z odrobiną krwi - oczywiście już nie zasnęłam, więc od trzeciej rano przechodziły mi przez głowę różne myśli.

Dzwoniłam już do mojego gina - powiedział, że to może być wynik badania - kazał się obserwować i gdyby sytuacja się powtórzyła to mam dzwonić.
jakbym mało zestresowana była - to jeszcze to :( normalnie aż płakać mi się chce

mam nadzieję ze to faktycznie po badanku, bądż dobrej mśli i leż, musi być dobrze!!

wronka paciorkowce to bakterie i wymaz w kierunku zakażeń bakteriami wystarczy, jak wyszło że nie ma to nie ma:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dziewczyny mam te wyniki juz przy sobie ale nic tu nie widze, nie znam sie kurcze na tym :( widze tylko ze toxo ujemnie wyszlo , na reszcie się nie znam, ale wstyd...no i niepokoj dalej pozostał.
dzwoniłam do gin i w czwartek jak bede w szpitalu posiew odbierała to zebym do niej z tymi wynikami przyszła,bo akurat ma dyżur....no i bede sie tak stresowac do czwartku

Pulka to prześlij nam te wyniki, może coś poradzimy i podpowiemy. :tak:

beti kupujesz w aptece pojemnik na mocz posiew. Rano podmywasz się dokładnie i porządnie spłukujesz, no i siusiasz do pojemnika - najlepiej najpierw troszkę nasiusiać do kibelka a potem dopiero do pojemniczka, no i pamietaj by nie wkładać do środka palców tylko trzymać z zewnątrz pojemnik.

Justa jak po wizycie?
 
Co do posiewu u mnie jest opis: wymaz z pochwy na obecność grzybów drożdżopodobnych, gardnerelii vaginalis i GBS. Dodatkowo są informacje o florze bakteryjnej i ilości Lactobacillus Species (to akurat ma być licznie).
 
My po wizycie. Młody przystopował i jest idealnie w 37 tygodniu z wymiarami. Szyjka długa, zamknięta. Posiew pobrany mam dzwonić za tydzień we czwartek po wynik.
Jak nie urodzę do tego czasu to 30 marca kolejna kontrola.

A co do Ospy to lekarz powiedział że takie maluchy dostaja przez łożysko moje uodprnenie i do 6 m-cy są chronione :-) takze uffff
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry