reklama

Kwietniówki u lekarza

hejka,
kurde zle to wszystko u mnie wyglada, mala rzeczywiscie nie rosnie.. na badaniu w szpitalu wyszlo ze ma niecale 2000 kurcze... glowa i nogi w miare spoko jak na ten tydzien ale brzuszek chudy...acha i wyszlo ze za malo mam wod plodowych -nie wiem co to ma byc:-(
mam planowana cesarke na poniedzialek 22.03 rano, takze gin powiedziala zebym sobie wszystko przygotowala w domu, w piatek jeszcze jade na wizyte i badania...
z tego co wynika to malutka chyba w inkubatorze polezy, kurde mam nadzieje ze zdrowa bedzie...tak bardzo sie zmartwilam tym wszystkim, taka kruszynka...:-(
acha i ta lekarka dzisiaj tez powiedziala ze mocna mam ta wysypke i potwierdzila ze to puppp cholerstwo jedno i ze zniknie 2-3 dni po porodzie...
 
reklama
justa to faktycznie nie jest ciekawie, mam nadzieję że maleńka będzie szybko przybierać na wadze poza brzuszkiem i nadgoni resztę dzieciaczków w parę tygodni
 
hejka,
kurde zle to wszystko u mnie wyglada, mala rzeczywiscie nie rosnie.. na badaniu w szpitalu wyszlo ze ma niecale 2000 kurcze... glowa i nogi w miare spoko jak na ten tydzien ale brzuszek chudy...acha i wyszlo ze za malo mam wod plodowych -nie wiem co to ma byc:-(
mam planowana cesarke na poniedzialek 22.03 rano, takze gin powiedziala zebym sobie wszystko przygotowala w domu, w piatek jeszcze jade na wizyte i badania...
z tego co wynika to malutka chyba w inkubatorze polezy, kurde mam nadzieje ze zdrowa bedzie...tak bardzo sie zmartwilam tym wszystkim, taka kruszynka...:-(
acha i ta lekarka dzisiaj tez powiedziala ze mocna mam ta wysypke i potwierdzila ze to puppp cholerstwo jedno i ze zniknie 2-3 dni po porodzie...
Justka... buuuu, az mi sie lezki zakrecily.
Ale skoro nie rosnie, to dobrze ze ja wyciagna, tak beda ja mieli pod wieksza kontrola. Nie martw sie, bedzie dobrze, a mi polozne w szpitalu mowily ze najwazniejsze by taki dzidzius mial powyzej 1700 gramow, to jakas taka "magiczna" waga, i powyzej juz jest niezle.
Trzymam kciuki!
Zreszta zobacz- Sospettoski Adas tez malutki sie urodzil, a dzis juz sa w domku! Bedzie dobrze.
 
Justa- jejj...to już w poniedziałek? szok:szok:Mlutka, napewno szybko nabierze ciałka i wrócicie do domku jak najszybciej....Wyciągną ją z brzuszka i będą na bieżąco kontrolować...tak jak napisała Katik dobrze że ma już powyżej tych 1700 g. Trzymamy za Was kciuki
 
hejka,
kurde zle to wszystko u mnie wyglada, mala rzeczywiscie nie rosnie.. na badaniu w szpitalu wyszlo ze ma niecale 2000 kurcze... glowa i nogi w miare spoko jak na ten tydzien ale brzuszek chudy...acha i wyszlo ze za malo mam wod plodowych -nie wiem co to ma byc:-(
mam planowana cesarke na poniedzialek 22.03 rano, takze gin powiedziala zebym sobie wszystko przygotowala w domu, w piatek jeszcze jade na wizyte i badania...
z tego co wynika to malutka chyba w inkubatorze polezy, kurde mam nadzieje ze zdrowa bedzie...tak bardzo sie zmartwilam tym wszystkim, taka kruszynka...:-(
acha i ta lekarka dzisiaj tez powiedziala ze mocna mam ta wysypke i potwierdzila ze to puppp cholerstwo jedno i ze zniknie 2-3 dni po porodzie...

Przykro mi bardzo kochana:-(
Dobrze że zrobią ci tą cesarkę, mała polezy trochę w inkubatorze i zobaczysz wszystko bedzie dobrze.
Nie ma innej opcji.
Trzymam kciuki za was i przesyłam same pozytywne myśli.
 
justa no tylko sie nie zamartwiaj.Do poniedzialku juz niedaleko.A ja to nie rozumiem dlaczego te maluszki przestaja rosnac.Lekarze znaja odpowiedz na to pytanie?Ale 2 kg to nie jest tak bardzo malutko,szybko nagdoni.Trzymajcie sie i jak najmniej stresu,bo malutka tez to czuje.
 
przy okazji chcę zapytać...Trochę krępujące, ale czy też tak macie, że nie trzymacie moczu? bo ja nie wiem co myśleć o tym, czy to wody się sączą czy ja poprostu popuszczam? Za którymś razem jak skorzystam z toalety, wciągnę gatki to chlup. nie nadążam z wymianą wkładek. mam tak od dobrego tygodnia
 
dzieki dziewczyny za pocieszenie, nie wiedzialam o tej magicznej wadze 1700, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, nie ma innej opcji:tak:

przy okazji chcę zapytać...Trochę krępujące, ale czy też tak macie, że nie trzymacie moczu? bo ja nie wiem co myśleć o tym, czy to wody się sączą czy ja poprostu popuszczam? Za którymś razem jak skorzystam z toalety, wciągnę gatki to chlup. nie nadążam z wymianą wkładek. mam tak od dobrego tygodnia
zadne pytanie nie jest u nas krepujace :tak:ja tak nie mam z tym popuszczaniem:no: mysle ze moze to jednak te wody sie lekko sacza, albo uplawow masz duzo - to ponoc macica sie oczyszcza czy cos...
 
reklama
przy okazji chcę zapytać...Trochę krępujące, ale czy też tak macie, że nie trzymacie moczu? bo ja nie wiem co myśleć o tym, czy to wody się sączą czy ja poprostu popuszczam? Za którymś razem jak skorzystam z toalety, wciągnę gatki to chlup. nie nadążam z wymianą wkładek. mam tak od dobrego tygodnia


Salamandra- ja u siebie też to zauważyłam....Moim zdaniem to nie trzymanie moczu - mi się to np zdarza przy kichaniu ...ale to dopiero od niedawna mam....:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry