No i po wizycie u lekarza. Wyniki krwi i moczu, poza kosmicznym (ale to nic nowego) cholesterolem, doskonale. Zrobili mi USG, na ktorym wyszlo, ze mala wazy 2600 - to chyba jakas bzdura! Okazalo sie tez, ze ze mnie wycieka. Po USG poszlam do lekarza, ktory obmacal mi brzuch i stwierdzil, ze USG musi sie mylic, bo mala w dotyku wyglada na duza. Jest juz ulozona bardzo nisko. Dostalam jakis zastrzyk, ktory musze powtorzyc jutro, na poprawe pracy plucek Kostki, na wypadek gdybym musiala wczesniej rodzic. Kolejna wizyte mam w prima aprylis. No chyba ze ze mnie wycieknie reszta wod plodowych... Na nieszczelnosc nic sie nie da poradzic. Oczywiscie lekarz nie zechcial zajrzec mi miedzy nogi i sprawdzic co i jak tam na dole. Ech...