Moje najaktualniejsze wieści od gina są z czwartku.
Szyjka zamknięta, nieznacznie skrócona, łożysko wydolne ilość wód prawidłowa.
Synuś raczej będzie nieduży (podobnie jak córcia 3250g/56cm).
Wymazu nie robię, ponieważ ze względu na infekcję przy poprzednim porodzie
i tak podadzą mi antybiotyk.
Dostałam megaopiernicz za wagę (+16kg) aż mi się łzy w oczach zebrały.
Kolejna wizyta 12 kwietnia.
Nic wcześniejszego porodu nie zwiastuje.
A ja stawiam na tabletki dla matek karmiących - o ile w ogóle będę karmiła, bo póki co mimo moich big cycków żadna siara ani inna wydzielina się z nich nie wydostaje, a w kalendarzach ciążowych już kilka tygodni wcześniej coś na temat pojawienia się siary w piersiach wspominali..
Ja też będę pewnie się nad tabletkami zastanawiać, bo o ile ta ciąża była planowana "jak najszybciej po poprzedniej",
tak teraz już 3go szybko nie chcę.
Elvie nie martw się brakiem wycieków.
Ja też mam big cyce (75F) i nic z nich w ciąży ani tej ani poprzedniej nie leciało.
Mleko pojawiło się dopiero w 3 dobie po porodzie i z powodzeniem karmiłam małą 8 miesięcy.