reklama

Kwietniówki u lekarza

reklama
Kwiatuszku super wiadomości, dopilnujesz Hanulki i dopiero pojdziesz po Tymusia, jak się jest chorym to mama niezbedna!!

Paulka nie martw się, Zosia na pewno jest odpowiedniej wielkości, Justa się tak strasznie martwiła, a malutka wyszła w normie i to sporo przed terminem!!
 
Ja kurde od 24 tc miałam zagrożoną ciążę przedwczesnym porodem, tyle nerwów, płaczu, niepokoju, wizyt w szpitalu a teraz 40 tc i nic,

ja podobnie, od 27 tyg szyjka ma 0.5cm, ciąża zagrożona, zaliczyłam szpital, sterydy na płuca małego, dwa miesiące leżenia (co akurat nie było złe, bo sobie odpoczęłam:-p). W czwartek doktorek wyjął pessar i szyjka ma się bardzo dobrze, dł. 0,5 cm i zamknięta. Nie wróżył mi wcześniejszego porodu. Obstawiam, że tak jak pierwszego synka urodzę w terminie. Zaczełęm moje przygotowania do porodu (kuleczki homeopatyczne, liście malin itd:-D), mam nadzieję, że przyniosą podobne efekty jak przy pierwszym porodzie, czyt.szybki poród;-):tak:

trzymam kciuki za wszystkie Kwietniówki,
polecam nie nastawiać się na poród przed terminem, bo to czekanie może wykończyć, a jak wmawiasz sobie, że przenosisz, to wcześniejszy poród jest miłą niespodzianką:-D
 
Toska, ja poproszę coś więcej na temat tych kuleczek i liści malin!!

Nie przyspieszają porodu -to na 100%
Po prostu dobrze zmiękczają szyjkę -powinno o tym być na szkole rodzenia
U nas położna powiedziała tak
"przeciwniczki nie biorą bo mylą przygotowanie do porodu z przyspieszeniem porodu. To tak nie działa -tylko ze te przeciwniczki jak stuknie 40 tc zaczynają te liście jeść garściami -co i tak nic nie da"

Ale jeśli chcesz zacząć -to dobry moment
3xdziennie napar z liści malin (w aptece nie ma w zielarskim musisz szukać)
3x2 tabletki wyciągu wiesiołka
i to pomaga szyjce:)
 
Nie przyspieszają porodu -to na 100%
Po prostu dobrze zmiękczają szyjkę -powinno o tym być na szkole rodzenia
U nas położna powiedziała tak
"przeciwniczki nie biorą bo mylą przygotowanie do porodu z przyspieszeniem porodu. To tak nie działa -tylko ze te przeciwniczki jak stuknie 40 tc zaczynają te liście jeść garściami -co i tak nic nie da"

Ale jeśli chcesz zacząć -to dobry moment
3xdziennie napar z liści malin (w aptece nie ma w zielarskim musisz szukać)
3x2 tabletki wyciągu wiesiołka
i to pomaga szyjce:)
Dziękuję!! Ja przyspieszać nie chcę, ale chętnie o siebie dodatkowo zadbam, by mnie nie nacinali.
 
Nie przyspieszają porodu -to na 100%
Po prostu dobrze zmiękczają szyjkę -powinno o tym być na szkole rodzenia
U nas położna powiedziała tak
"przeciwniczki nie biorą bo mylą przygotowanie do porodu z przyspieszeniem porodu. To tak nie działa -tylko ze te przeciwniczki jak stuknie 40 tc zaczynają te liście jeść garściami -co i tak nic nie da"

Ale jeśli chcesz zacząć -to dobry moment
3xdziennie napar z liści malin (w aptece nie ma w zielarskim musisz szukać)
3x2 tabletki wyciągu wiesiołka
i to pomaga szyjce:)

To ja za wiesiołek się biorę bo jeszcze ze staranek mi pozostał. Wcześniej nie słyszałam o tym wiesiołku :confused:
 
melduję się! byliśmy na IP podłączyli mnie pod KTG i skurczy brak czyli to był poranny fałszywy alarm. Ale jestem już spokojniejsza że z małą wszystko ok;-) lekarz powiedział że to mogły być skurcze przepowiadające albo po prostu bolało mnie bo główka jest już nisko i mocno napiera. Kazał mi wracać do domu i spokojnie świętować i dobrze się najeść na święta ;-) trafiłam na sympatycznych ludzi myślałam że będzie gorzej a oni skakali nademną jak nad jajkiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry