ja to bym chciała, żeby Maja tak ładnie zasypiała. Ona czasem jak sie obudzi to po pół godzinie już marudzi i trze oczka, że znowu śpiąca. Mniej wiecej ma takie dwugodzinne czuwanie i czas na zabawe a potem znowu śpiąca.
Byłam dzisiaj na chwile w pracy bo kolega przekazał mi kilka spraw które mam już załatwiać od poniedziałku. Sama się na to pisałam ale na samą myśl o powrocie dostaje bólu brzucha. Coraz mocniej to przeżywam. Nie wiem czy bardziej rozstanie z Mają na te kilka godzin czy samą pracę. Pracuje w transporcie i to taka specyficzna branża, gdzie nie da się ponudzić i dodaje dużo adrenaliny ale i stresu. Jednak kiedy wszystko idzie ok to się miło pracuje.
Mamuśki jak jeździcie spacerówkami to ustawiacie dziecko przodem do siebie czy przodem do kierunku jazdy? Oczywiscie jesli jest mozliwosc.
Kurcze Maja coraz wyżej wygląda z gondoli, chyba pojeżdzę troche na próbę spacerówką.
ojjj biedna Lenka. Ale pewnie dwa dni i na widok taty będzie się trzęsła z radości. Nasza Maja tak robi.
Nie dziwie się, że męzowi zrobiło się przykro. Ale dzieci szybko zapominają i też szybko się oswajają z bliskimi.
Nie wiedziałam jak dzisiaj Maja zareaguje jak zostanie te 2 godzinki z moją siostrą. Ale było ok.
Raczej nie miewamy z tym problemu, mam nadzieje, że jak znikne na 7-8 godzin też bedzie dobrze.