Hej dziewczyny
ja ostatnio jakaś taka jestem nijaka...rok się kończy , a ja mam tyle rzeczy do zrobienia, czekam na rzeczoznawcę w sparwie tego naszego zalania, muszę też zorganizować zaległe tematy lekarskie, bo jakoś mi pouciekało - w tej sparawie męża dzis wysłałam, ale załatwił połowicznie, więc czeka mnie samodzielna wyprawa..., no i w końcu zorganizować jakieś farby na domowe malowanko- bo chciałabym odświeżyc przed narodzinami...a najlepsze, że okazało się , że coś tam w picie mam namieszane i musze korekte zrobić - najgorzej jak wyjdzie mi kasę oddawać....

((((
Karolinka - życze powodzenia z lekarzem- niestety taki kraj mamy - normalnie aż się źle robi jak się tego wszystkiego słucha co się wyprawia w naszej służbie zdrowia - ale najważniejsze , że Tobie się poukładało i nadal w dwupaku jesteś - życzę abys dotrwała jak najbliżej terminu
a nam wszystkim życze główkowych ułożeń - i najlepiej dupką na świat
porady
sunshine są dobre - sama wypróbowałam , bo mała mi się jeszce czasem obraca i normalnie po jej czkawce właśnie czułam jak główka schodzi w doł - tak więc
ligotka - mogło byc , że główka była u góry , a jak byłaś na badaniu zeszła poprawnie w doł- nasze dzieciaczki są jeszcze ruchliwe - choc moja to juz raczej faluje i się rozpycha - nawet kopniaczki są inne niż jeszcze 2 tygodnie temu...ale jak zakopie w żebra - to przynajmniej wiem, że prawidłowo ułożona
ale czas zleciał - jutro Sylwester
jakie w ogóle plany - bo u nas domówka - we dwoje
synka sprzedaliśmy rodzicom i będziemy sobie siedzieć ...we trójkę brzuszkowo
ja mam ochotę zrobić jakieś pyszne jedzonko, pozapalać mnóstwo świeczek , kupić jakieś fajnie pachnące kremiki do masażu , ubrać się niezobowiązująco i rozgrzać temperaturę w domku

... oczywiście w granicach rozsądku, co by pierwszego rodzic nie musiała jechać

))
mam pytanko -
będzie popijać szampana, czy całkowicie rezygnujecie z alkoholowego toastu?
bo ja czasem w ciąży z jakiś okazji popiłam sobie łyczka szmapana albo winka - ale zawsze dosłownie łyczka - jakoś tak boję się nawet lampeczke wypić, choc w ciąży z Kubą lekarz zalecił mi wręcz czerwone wino(na anemię) i w sumie nie zaszkodziło , a kjiedyś nawet czytałam ,że w niektórych krajach podaje się rodzącej lamke dobrego wina albo szmpana...
sama nie wiem co o tym mysleć - a WY?