• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

Także witam się prawie z rana;-)
Nocka jak zwykle na łażeniu do kibelka minęła,już się zastanawiam,czy w łazience sobie materaca nie rozłożyć,będę miała bliżej:-( Pęcherz to ja mam chyba jak kapsel od piwa,że tak często muszę biegać:szok:
Crazy mamo ja też mam brzuch jak kamień i niby jeszcze 2 tyg kazali się "oszczędzać",ale jak to zrobić,gdy w domu jeszcze 4 dzieci,która też musi coś jeść i którą trzeba się zająć. Okno muszę umyć u dzieci w pokoju i firankę zawiesić,bo podczas zabawy w wojnę,jakoś ją całą zrzucili:tak:
 
reklama
Mi na SR powiedzieli, żeby wziąć wodę najlepiej taką z dziubkiem i właśnie pomadkę ochronną:)

Staram się nie myśleć o porodzie bo bym chyba zwariowała. Staram się robić to co potem będzie ciężko, czyli gotować dobre ciężkostrawne potrawy, czytać dużo książek i spotykać się z koleżankami. Myślę, że tak spokojnie dotrwam do 10 lutego.

Coś mnie chyba małe przeziębienie łapie, kręci mnie w nosie, zaczyna się katar no i trochę boli głowa. Muszę sobie strzelić kawę i zabieram się do sprzątania domu.
 
hej, wieki mnie tu nie było :) Serdecznie gratuluję rozpakowanym mamusiom i dużo cierpliwości i spokoju życzę tym jeszcze nie rozpakowanym.
U mnie objawy przepowiadające poród już się zaczęły, ale z doświadczenia wiem, ze u mnie to może i do samego terminu potrwać. Choć fakt, że mi czop już schodzi jest akurat nowym czynnikiem. Wtedy odszedł mi dopiero podczas porodu. Czytałam, że to może nawet 4 tyg potrwać z tym czopem, więc może urodzę i tak w terminie.
Pozdrawiam :)
 
nie doczytałam na co mialy być te lizaki ale po porodzie także bolało mnie gardło
wiec może by tak tabletki do ssania Propolki?- sa dla nas bezpieczne i jest wersja bez cukru...pycha.

A ja uciekam,muszę dzisiaj jechać sama z Doriankiem do rodziców..
mam nadzieje ze sie jakoś dokulam.. bo z nim niema łatwo .
pa i miłego dnia
 
Rachel masz rację, mnie też wkurzył ten artykuł. Jak uważają, że żłobki szkodzą dziecku to niech dofinansowują rodziny, a nie urlop wychowawczy w Polsce to śmiech na sali. Dziecko nie może dostać miejsca w żłobku i matka musi płacić grube pieniądze za opiekunkę albo prywatny złobek i tu ich już nie interesuje, że i tak dziecko nie jest z matką, bo ona sobie na taki luksus nie może pozwolić.
Anulka trzymaj się, masz jeszcze sporo czasu do porodu, więc zaglądaj do nas częściej.
 
Witam z rana kobietki;)
Ja się niedawno obudziłam i lecę zaraz coś wszamać bo głodek się dobija;-) Spałam dzisiaj całą noc (tylko 2 razy na siku) także można powiedzieć że nawet się wyspałam:tak: dzisiaj o 18 mam wizytkę u mojego gina także zobaczymy co mi powie nowego i ciekawego... miłego dzionka życzę :tak:
 
Dzień dobry Wszystkim,
Ja spałam dobrze, tylko raz wstawanie na siku. Wieczorem miałam lekkie bóle, a brzuch był twardy jak kamień ale teraz chyba jest ok, bo już po porannych ćwiczeniach i śniadanku jestem. Humor dziś nadal nie dopisuje :-(. Mój ukochany niestety 2 dni w pracy do wieczora będzie więc pozostaje mi samotność w domu (no może nie do końca samotność, bo mam 2 koty i Karolka w brzuszku). Za oknem biało i zimno, ja ledwo się ruszam więc raczej nie ma szans na spacer :-(. Mam jakiś kryzys ostatnio chyba...echhh
Coś mnie chyba małe przeziębienie łapie, kręci mnie w nosie, zaczyna się katar no i trochę boli głowa. Muszę sobie strzelić kawę i zabieram się do sprzątania domu.

Suseł jak Cię przeziębienie łapie to nie za sprzątanie się bierz tylko marsz do łóżka. Musisz wypoczywać aby organizm miał siłę do walki z przeziębieniem.

Witam z rana kobietki;)
Ja się niedawno obudziłam i lecę zaraz coś wszamać bo głodek się dobija;-) Spałam dzisiaj całą noc (tylko 2 razy na siku) także można powiedzieć że nawet się wyspałam:tak: dzisiaj o 18 mam wizytkę u mojego gina także zobaczymy co mi powie nowego i ciekawego... miłego dzionka życzę :tak:

Rutkosia
, no jestem strasznie ciekawa co Ci lekarz na wizycie powie? Czy Rutkoś wreszcie zamierza wyjść ? ;-)

Skoro dziś w domku, to chyba porobię jakieś porządki w szafach, może pościel przebiorę...aby jakoś czas zleciał :-(
 
reklama
cześć kobietki

Ja dziś do 9.30 pospałam z jednym wstaniem na siku o 2.45 Tylko zasnąć było bardzo ciężko bo mała takich energii dostała i myślałam że mi z brzucha zaraz wyskoczy - aż łzy mi z bólu płynęły.
Wstałam z bolącym gardłem (tak już w sumie od poniedziałku) i katarek mi nie pozwalał normalnie spać. Dobrze nie jest ale muszę sobie płukankę z soli zrobić, trochę się podleczyć bo maleństwo będę witała z chorobą a tego nie chcę. Jednak przeziębienie męża i na mnie przeszło, jednak na szczęście na razie bez temperatury i oby tak zostało.

Spokojnego dnia i meldujcie co powie lekarz na wizycie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry