• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja

catherinka pisze:
Filip od zawsze je krótko, no może poza okresem noworodka, przeważnie 5-7 minut. I nie zanotowałam przy ostatnich ciepłych dniach, żeby mu się to zmieniło, wręcz mam wrażenie, że je więcej  ;D

U mnie to samo :)
Czasami co godzinę karmię, a czasami co 4
 
reklama
mi się wydaje,że maluszki w takie ciepłe dni wolą jeść na leżąco ponieważ powierzchnia styku ciała maluszka z mamusią jest mniejsza, a przy takim upale jaki jest u mnie teraz..to bardzo duży plus...
 
martap22 pisze:
a ile ml odcigacie?i czy np. jak odciagniecie jakas ilosc i wlozycie mleko do lodowki to nastepne odciganie do nowej butelki czy do poprzedniej?czy moge swieze mleko odciagac do teo ktore stoi w lodowce kilka godzin?

Ja odciągam mniej więcej co trzy godziny. W nocy daję sobie spokój i jedynie przystawiam Jaśka, czasem łaskawie coś tam upije. Na jeden raz odciągam 80-100 ml z obu piersi, po nocy ok. 200ml. Dolewam odciągnięty pokarm do tego, który jest w lodówce (w mojej instrukcji lakatatora piszą, że tak można) i zbieram w butelkach gotowe porcje po 180 ml (tyle Jaś wypija teraz na jedno posiedzenie).
 
Ja robię, tak jak Pytia :) Tylko, że robię porcje po 150 ml :) Mi znajoma położna, która jest też konsultantką laktacyjną i przedstawicielm Medeli powiedziała, żeby właśnie tak robić, trzymać w lodówce i dolewać (do 48 godzin), a potem do zamrażalnika.

A wczoraj była śmieszna sytuacja, bo pojechaliśmy z Marcinem załatwić parę rzeczy i moja mama chętnie została z Filipkiem, a u niej w zamrażarce była jeszcze zamrożona siara. I mamm mu ją podała - na początku nie chciał pić i robił zdziwioną minę ;D ;D ;D Pewnie ma nieco inny smak niż obecne mleko ;D Ale po chwili jednak stwierdził, że nie będzie wybrzydzać i zjadł coś koło 170 ml, bo była pełna buteleczka ;D ;D

No i wieczorem jak wrociliśmy już do domku to z dwóch piersi odciągnęłam ... 300 ml ::) ::) ::)
 
Chyba niestety nie bardzo :( bo właśnie po karmieniu musiałam małemu dać jeszcze trochę wcześniej odciągniętego, bo taki był głodny :( A przez cały dzień karmiłam go co 2 godziny i zasypiał po jedzeniu przy cycu - co myślę, że oznacza, że się najadał... Oby to było tylko chwilowe....
 
aqua1-23 pisze:
Mam moje drogie pytanko czy wasze skarby jak jest tak ciepło to też mniej jedzą?
Kuba od wczoraj je bardzo mało i wogóle taki gorąc mu nie służy . Próbowałam podać mu picie ale też strajk - nie chce i już. Od czasu do czasu pociągnie sobie z cyca dwa szybkie łyki i tyle. Ładnie zaczyna jeść dopiero wieczorem jak jest chłodniej. Miałam już spokój z wkładkami a teraz znów mokro, bo jak niejadek nie chce jeść w dzień to kapie z dystrybutorów. A było już tak pięknie

u nas to samo , Selinka w upalne dni prawie nie chce jesc az mnie to martwilo bo pielucha po 3 godzinach byla tylko lekko zmoczona a zazwyczaj jest bardzo mokra, ale wieczorem chyba nadrabia sobie  bo chce jesc czesciej.
Dzisiaj jest chlodniej i chyba mojej malej apetyt wrocil  :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry