• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja

agawa1

Marcowa mama '06 Mamy lutowe'08
Dziewczyny te które już urodziły podzielcie się informacjami kiedy pojawiło się wam mleczko. Jak zaczęłyście karmić ? czy dużo tego było na początku? Pomoże to tym niedoświadczonym co będą miały pierwsze dzidzi.
 
reklama
ja już miałam mleczko od 6 miesiąca

na początku mleczka jest niewiele, jak zobaczyłam ile dziewczyny mają w butelkach to sie zdziwiłam - dla 2 dniowego dziecka na jedno karmienie 30 ml (mowa o sztucznym)
 
ja mleko tez mialam juz w ciazy duzo mi wyciekalo
teraz tez wycieka jak niunia za dlugo spi a jak odciągne to widze ze na jedno karmienie potrafi zjesc 75ml
 
Dziewczyny czytałam ze powinno sie karmic na zmiane raz z jednej piersi a raz z drugiej - wy tak robicie?
I czy odciagacie pokarm po kazdym karmieniu?
 
odciągać pokarm po karmieniu a po co jak maluszek go wyssie
moja niunia jak kończy ssać to mam takliego flaczka ze nike wiem czy cos bym tam jeszcze odciągnela
a karmie na zmiane raz jedna raz druga ::)
 
z tym odciaganiem pokarmu to tak tylko spytalam bo slyszalam ze ktos tak robi co mi wydawalo sie niedorzeczne bo to nawet zakluca naturalna laktacje, bo przeciez jak juz sie wszystko ustabilizuje to produkujemy tyle pokarmu ile dzidza potrzebuje.
 
A czy można np. jeszcze w ciąży spożywać herbatki dla karmiących?? Tak na wszelki wypadek. Bo mi pokarm leci ale nie co dziennie i boje się że go nbie będzie wtedy kiedy trzeba. Moja mama miała b. mało pokarmu i mam paranoje pod tym względem
 
reklama
agawa, spokojnie, jak dzidzia się urodzi to zwiększy się produkcja pokarmu i na pewno będzie go tyle, ile dziecku potrzeba. Mnie w ciązy też czasem wyciekał pokarm, ale niewiele, kilka kropelek zaledwie. Po porodzie przez pierwsze dwa-trzy dni też nie było tego dużo, nawet piersi nie miałam specjalnie powiekszonych. Ale w pierwszych dwóch dobach życia dziecku wystarcza na jeden posiłek zaledwie parę łyków, bo siara jest bardzo pożywna. Gdzieś w trzeciej dobie pojawił się u mnie normalny, żółty, gęsty pokarm. W piątej dobie przeżyłam nawał mleczny, który na szczęście zdołałam opanować i od tego czasu wszystko się unormowało i jest ok. Karmię naprzemian z jednej i drugiej piersi. Nie odciągam teraz w ogóle pokarmu, bo nie ma takiej potrzeby - nie robią mi się zastoje ani nic takiego, więc nie chcę ingerować w naturalny proces laktacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry