reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

hej ciężarówki :-D

niedziela minęła... poniedziałek - kolejne nerwy - dobrze chociaż że za oknem słoneczko, aż nie mogłam sobie odmówić i wracając z pracy stanęłam w lesie i polazłam sobie na spacerek :-)

za słowa otuchy dziękuję... jesteście kochane... są jednak problemy które z dniem jednym rozwiązać się nie da.... dobrze że maluszek kopie zapamiętale (imprezowy po mamusi czy co?)- przynajmniej pociecha że dla kogoś tam warto znosić to wszystko :-D

 
reklama
Bazylia, no mi przy tym stanie zdrowia nie pozostaje nic innego jak siedzieć w domu :( ale jutro już nie wytrzymam i wyjdę, oby było równie pięknie.
A połówkowe już miałam i stąd wiem, że trzeba dziecku zrobić echo serca - idę do Twojej BabkaMedica 19. marca.
 
Cześć Dziewczynki.
Coraz rzadziej ostatnio siadam do kompa. Moje plecki!!! :-(:-(:-(Wczoraj wreszcie wpadłam na to, co się dzieje: niby człowiek codziennie przygląda się brzuszkowi i reszcie w lustrze, ale dopiero wczoraj uderzyło mnie, jak bardzo przez ostatni tydzień urosła mi piłka z przodu i biust. Reszta ciała mi w ogóle nie tyje. Plecy bolą mnie właśnie na dwóch wysokościach: brzucha i piersi. Jest fatalnie, bo przy w miarę konkretnym wzroście mam drobną, szczupłą budowę i ten nadmiar nie ma się chyba za bardzo na czym trzymać. :-( Ćwiczę, ale chyba za szybko na efekty. Staram się jak najmniej siedzieć; leżenie też nie jest komfortowe. Paradoksalnie najmniejszy ból jest w pozycji stojącej.
Ale się wyżaliłam, co? Koniec smęcenia.
Byłam dziś na cudnym leśnym spacerze. :-) Mnóstwo drzew ma już pąki!
Fasolek, gratuluję córeczki. :-)
Zebrra, odezwij się wieczorkiem po połówkowym.
Ankami, dbaj o siebie.
Shirley, mnie na badanie cukru po obciążeniu glukozą sam lekarz kazał zabrać cytrynę. Widocznie problem jest częsty.
Ewa, co powiedział lekarz o Krzysiu? Jeśli masz auto z poduszkami powietrznymi, to nie możesz zamontować fotelika z przodu.
Anna, na obiadek mam strogonova i sałatkę niemiecką.
 
Wstawiłam dziś trzy prania...nie pytajcie ile to prasowania...
Nicoya robie porządki na twój przyjazd!:) i głowa do góry, plecy prosto i poproszę o uśmiech na buzi, a nie mi tu smutkami trujesz!!:laugh2::laugh2:Będzie dobrze!
mila ponoć jest przepis że wcale dziecko nie może być wożone z przodu! czy poduszki czy ich brak nie wolno i tyle, kuzynka mojego męża by za to mandat dostała-nie wiedziała..bo mało kto jest na bieżąco z przepisami, mnie osobiście to bulwersuje bo będę jechała z maleństwem i niech zacznie zwracać to zanim się zatrzymam, wysiądę to się udusi....a z przodu jedną ręką bym odpięła i do przodu przechyliła....wiesz taka szybka reakcja.To nie moje "czarnowidztwo" tylko wiem jak z Olą było-kiepsko znosi podróż autem:no:
 
marika ja ci dam "trujesz" zołzo..... :-D
nie wiem czy wiesz ale ja swego przyjazdu bez komitetu powitalnego u ciebie (pompony i takie tam hihihi) sobie nie wyobrażam hihihihi :-D a tak naprawdę to nie moge się doczekać :-D

i pierwsze słyszę o tym zakazie :no: z maluszkami z przodu... bezsens jak babcię kocham
 
Cześć dziewczyny,dawno sie nie odzywałam, ale troche niewygodnie mi przy tym komputerze, jeszcze nie nadrobiłam zaległości w czytaniu ale to zrobie. Mam pytanie jakie miałyście wbc podczas ostatniego badania?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry