reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Anna_79 zajebisty lekarz.....Wszystko pokazał,co i jak :-D :happy:
Ja Tobie gratuluję SYNECZKA!!!Może kiedyś się skumają,w sumie to niedaleko :-D :-)
Takie łóżeczka jak Tobie się podobają,to są w DUDUSIU,na ulicy Powstańców Śląskich,ja też się nad nim zastanawiałam...ale 450 zł?
Na allegro widziałam po 419 już z materacykiem po 419....


Dziękuję wszystkim za gratulacje!!!!Miałam przeczucie,że będzie Kruszynka :dry:

Polecam to USG 4d,poprostu SUPER,niesamowite przeżycie i fajna pamiątka..... :happy: :happy:

Dziewczynki jakie macie wyniki krwinek czerwonych????Bo ja dzisiaj odebrałam i okazało się,że wszystkie mi pospadały :-(
Hematokryt mam 34.4
Krwinki czerwone 3.99
Hemoglobinka 11.5 co to znaczy???Bo lekarza mam dopiero za 3 dni i się martwię :-(



A leukocytów norma mi tu pisze 4.0-10.0,ja mam 9.7 ale mi babka mówiła,że może być podwyższone w ciąży :)
 
"ponoć jest przepis że wcale dziecko nie może być wożone z przodu! czy poduszki czy ich brak nie wolno i tyle, kuzynka mojego męża by za to mandat dostała-nie wiedziała..bo mało kto jest na bieżąco z przepisami..."

Marika, nie ma takiego przepisu. Na przednim siedzeniu nie wolno wozić dziecka w foteliku tylko wtedy, jeśli masz auto z poduszką pasażera (przy czym w niektórych autach tę poduszkę można wyłączyć przyciskiem - w takich ta zasada nie obowiązuje i dziecko może być wożone z przodu). Policjanci paradoksalnie są często ostro niedouczeni w zakresie przepisów i wydaje im się, że mogą ludziom wszystko wmówić, byle tylko zarobić na kolację ;-). Jeśli chcesz wozić dzidzię z przodu, a nie masz tam poduszki lub możesz ją wyłączyć, na w razie czego wydrukuj sobie kodeks drogowy - i niech Ci wtedy ktoś spróbuje pyszczyć ;-).
Jazztina, rzeczywiście masz tych leukocytów trochę za dużo, jeśli brać pod uwagę zwykłe normy. Ale normy w ciąży są podobno inne. Poza tym poziom leukocytów może podbić zwykły stan zapalny, np. przyzębia. Słuchaj lekarza i nie stresuj się.
 
Eh...jeszcze coś mi się przypomniało!!!
Byłam na badaniu z moim chłopem...Lekarz mówi:(chodziło o cipeczkę)-Tu bułeczka...Z drugiej strony bułeczka...A pośrodku...
A mój z pełnym zawiedzeniem w głosie:CHŁOPAK!!!
A lekarz i ja patrzymy na niego i w śmiech!!!!!! :-D :-D :-D
Potem musiałam się uspokajać :-D :laugh2: bo nie można było dalej badać, tak się śmiałam,że cały obraz zamazany :szok: :laugh2:
A i tak moje Kochanie ma upragnioną Księżniczkę ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry