reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Zebrra dogi tez sa fajne, takie dostojne... w ogóle lubię wszystkie zwierzątka.. ostatnio ratowałam myszke przed kotami... :baffled: na szczęście na podwórku... niestety nie udało się:sick:
 
reklama
Witam się dzisiaj :-) Ale zaraz uciekam bo mam dzisiaj pare spraw do załatwienia ;-)

Aniu wiem mam tą gazetę ale na moją teściową te sposoby nie działają ;-) To jest złożona kobieta ale nie będę opowiadać bo bym chyba z 20 stron naprodukowała :-D :tak:
 
Witam w śliczny poniedziałek!
Dzisiaj w planie pranie, pranie i jeszcze raz pranie. Muszę wykorzystać słoneczko.
Za chwilę idę po wyniki do ośrodka, m. in. glukoza. Mam nadzieję, że wszystko poszło ok i nie będę musiała powtarzać ;-)

Noic nie przespana. Mały zrobił sobie maraton w brzuszku. Kopał ile sił miał w nóżkach i od tego bombardowania nie zmrużyłam oka :-D. Potrafił ponad 10 razy kopać z tą samą siłą w jedno miejsce. Dziurę chciał wybić czy co?


Kluska - ja dopiero wybieram się do Bielskich szpitali. Trochę boję się opieki w państwowym szpitalu. Mam nadzieję, że traktują tam rodzące po ludzku. W Esculapie podoba mi się to, że mąż po porodzie może siedzieć u mnie w sali ile tylko chce. Nie wiem czy chciałabym zostać wówczas sama. Obejrzę i zdecyduję....w ostateczności zostanie mi Oświęcim, ale przed tym bronię się rękami i nogami :-D
 
Witaj Kluska :) i reszta Dziewczyn oczywiście też - witajcie :)

Psy uwielbiam, koty wręcz przeciwnie odkąd jeden salwując się ucieczką potraktował moją nogę jak drzewo, a niestety nie udało mu się wbić pazurów tak jak w korę, więc zjechał sobie żałośnie po nodze w dół zostawiając na niej "piękne" zadrapania :wściekła/y:

Bardzo obfity weekend miałam: w sobotę najpierw pojechałam do roboty (przy okazji zrobili mi ocenę roczną i też zapowiedzieli najwyższą podwyższkę, no ale co z tego), potem poszliśmy do kina, a wieczorem kręgle urodzinowe Mariusza. Wczoraj natomiast pojechałam na kiermasz wielkanocy do Muzeum Etnograficznego, przytachałam 2 torby zakupów, potem szybki relaks przy filmie w domu, a wieczorem teatr.

Dziś też kilka spraw do załatwienia, ale pogoda jest tak urocza, że z miłą chęcią ruszę się z domu :)
 
Hej Anka :) No to rzeczywiście miałaś weekend pełen wrażeń.. :)

Muszę wysłać Wikę na rekolekcje (tak w ogóle to strasznie się oburzyłam, że szkoła nie zapewnia opieki dzieciom, które nie chodzą na rekolekcje, po prostu bzdura...) Wikula akurat chodzi, ale wiem, że jest trochę dzieci z rodzin niewierzących...
 
Zebrra, a to faktycznie dziwne. Ja pamiętam, że "za moich czasów" w szkołach jak ktoś nie szedł na rekolekcje, to zostawał z jakimś wyznaczonym nauczycielem na zajęciach.
 
Cześć dziewczyny!
Widzę, że humory dziś dopisują - bardzo się cieszę :-)
słoneczko na dworze ładnie świeci, a ja słucham śpiewu ptaszków, bo mieszkam przy starym parku, a przy oknie też rosną świerki i budzi mnie świergot, ale to miło ze strony ptaszków takie radosne tri,tri
Zebrra - bardzo dziękuję już wszystko mam ;-)

miłego dzionka
 
Ciesze się, że wszystko doszło :)

Anka
no własnie jakieś zajęcia powinny się odbywać, poszłam zaprowadzić Wike, a tam z jej klasy 4 dzieci...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry