reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

naleśniczki :-p to już wiem co chcę na kolację :laugh2: koniecznie z twarogiem na słodko :tak:

a obiad dziś był chyba niezbyt zdrowy (frytki, paluszki rybne i surówka wiosenna), ale nic z tego zestawu mi nie szkodzi i się dobrze czuję po nim :happy:
 
reklama
Pastela dlaczego niezdrowy?? surówka samo zdrowie, rybka też-bo w panierce? to normalka..no jedynie frytki ale to też ziemniaczek tylko w innej postaci bo na oleju...ale codziennie chyba frytek nie jadasz:)
 
Alkmena jak to zmywakiem??? Rany ja jestem strasznie przewrażliwiona jeśli chodzi o takie rzeczy, więc u mnie to raczej nie przejdzie...

Marika zawartość ryby w paluszkach rybnych bywa różna :))
 
O rany, Dziewczyny, jak mi się dzisiaj nic nie chce. Dolce farniente ;)
Mogłabym przy takiej pogodzie cały dzień łazić na świeżym powietrzu. Ale wyjść z domu mi się nie chce ;) Na zakupach tylko byłam, więc zaliczyłam spacer.
A obiecałam Mariuszowi, że kurze powycieram. Ale co? No nie chce mi się.
Nawet spać mi się nie chce ;)
No co za dzień! :wink::rolleyes::-D:biggrin2:
 
Robie sobie przerwę... Mam dość!! Oczy wypływają mi na klawiaturę od tego pisania, a efektów i tak nie widać. To, co robiłam kiedyś w kwadrans-teraz zajmuje mi godzinę... :errr: I jak ja sobie dam radę to nie wiem ...
Widzę, ze u was milusio ... o jedzonku sie zaczyna znowu ... eh ...
a ja dzisiaj nawet zjeść nie mam czasu... Tylko talerzyk zupki zjadłam, ale pewnie wieczorem to nadrobię... niestety!

A do tego się dowiedziałam, że w mojej gminie likwiduje się 10 szkół, a ja na etat polonisty czyham... Ja to mam farta ... pewnie do pracy to ja pójdę, ale do mięsnego kiszkę sprzedawać... :hmm::sad::sick:
 
Zebrra dalej szoruj dzioba zmywakiem buhahaha:-p-faktycznie strasznie to brzmi, ja też jestem przewrażliwiona jeśli chodzi o takie sprawy jak widzę niewyciśniętą szmatkę czy gąbkę od garów to mnie telepie ble-ja bym nie dotknęła ust tym paskudztwem..

A co do paluszków rybnych to nie zaszkodzi raz na jakiś czas...a ile jest zawartości mięsa w parówce...też czasem nic..a jednak ją jemy:)więc nie jest tak źle.Dziś kumpela kupiła rybę 4 płaty mrożone..więcej było wody niż ryby..po rozmrożeniu-jakie to zdzierstwo w sklepie.
Jarek jak wróci z nad morza to przywiezie rybkę prosto od rybaków-jest świeża i dużo tańsza:)

Ankami
to nie rób nic:) ja tak mam często-pogoda piękna a ledwo kawałek przed dom się " wyturlałam" i się zmęczyłam:):szok::laugh2::laugh2: kurz można jutro zetrzeć:)
 
ufff - się dzisiaj narobiłam jak dziki osioł... cos naprawdę się z moim mózgiem dzieje - ja miałam dzisiaj już problemy żeby dodać 23 do 16.... gapiłam się jak sroka w gnot w ten monitor i myślałam dobre 5 min.... matko boska.... jak ja mam tą wyprzedaż szykować - sama siebie z torbami puszczę jak nic.....
zebrra koniec z choróbskami - zwal pecha na kogoś innego albo co (nie masz kogoś kogo strasznie nie lubisz? hihihi)
mila ja bym was wszystkie zaprosiła na tą parapetówę naprawdę - taka już jestem - dla mnie to zaden problem- jakbyśmy się nie pomiesciły w domku zawsze ogród zostaje :-D- tylko ze narazie ani okien (dziur na okna tez nie) ani parapetów hahahah - fundamenty i podmurówka... niestety my musimy mieć ekipę wynajętą do budowania - nasi rodzice już wiekowi nie dali by rady, Duży to wczoraj miał problemy z rozróżnieniem gdzie wejście a gdzie garaż... :-D niech się więc za cegły nie bierze lepiej..... :-D no i musimy obcym za robotę płacić....
...morze szumiało cudnie jazztina wiatr uszy zatykał ale i tak było ślicznie....

marika no ba - mam nadzieję na niejedną wspólnie obalaną flaszeczkę niekoniecznie Bobofruta hihihhi
 
reklama
i widze że się NOWY wątek pojawił tutaj "CO NA OBIADEK" buhahahaha
u nas dzisiaj mizeria (chodzi za mną od dwóch dni hihi), młode (podobno) ziemniaczki z koperkiem i żeby Dużemu dogodzić - schabowe :) z cebulką
no to smacznego ciężarówkom :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry