reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

a mila dołączy bo też przecież z pyrlandii:) zapije tego sierściucha grillowanego:)
Nooo, popiję, popiję, żeby mnie jego wąsiska nie łaskotały w przełyk :-D:-D.
Nicoya, nie wywiniesz się od tej parapetówy. Tylko jak Ci się tam wszystkie zwalimy, to strach się bać - chata nie wytrzyma w posadach :-D.
Marika, uważaj, bo laski zaczną licytować Twoją teściową :-). I sądząc z ich historii, niejedna sprzeda na ten szczytny cel ostatnią koszulinę :tak:. Czemu miałaś, dziewczynko, cesarkę?
Kluska, mnie się wydaje, że to raczej trudna sytuacja - ta z Twoją teściową (pewnie przede wszystkim dla Twojego męża, bo w końcu to jego matka). Może rzeczywiście narodziny dziecka trochę wyprostują te klimaty?
Magdalenka, córciowe gratulacje.
 
reklama
Chwila nieobecności na necie i człowiek nie nadąża za Wami ;-)
Ja właśnie wróciłam z maratonu po mechanikach samochodowych - mam dość. Za chwilę biegnę dalej... a gdzie taryfa ulgowa dla ciężarnych?

Dziś spytał mnie 8 letni chłopiec widząc, że nie mogę dopiąć płaszcza: Dlaczego pani jest taka gruba??
I tłumacz tu dziecku co i jak :)
!!!:baffled:!!! buuu.... przytyłam 8 kilo... a tu jeszcze 4 miesiące....

Ktoś pisał, że ma problemy z koncentracją w ciąży, ja natomiast zapominam nazw. Ostatnio nie mogłam sobie przypomnieć jak jest łazienka i mówię: "No tam gdzie się siku robi" cała rodzina się ze mnie śmiała. Albo przekręcam nazwy na kuchnie mówię sypialnia :tak:
 
to zdjęcie z 10 tygodnia ciążyZobacz załącznik 33001a to terazZobacz załącznik 33002to jest nic jak ja w zeszlym roku latem lipiec chyba to byl zalozylam ogrodniczki takie letnie i poszlam do sklepu to uslyszalam takie oto slowa(dwie dziewczynki moze z 6 lat mialy mowily do siebie) zobacz ta pani jest w ciazy bo ma takie spodnie hahaha! nie pomyslalam sobie wtedy ze za rok o tej porze urodze dzidziusia hahaha!!!!
 
mila poród miał być naturalny, czekali do maksymalnego rozwarcia, jak miałam na 9 to zadecydowali o cesarce bo Ola źle się ułożyła..tzn odgięła główkę...w książeczce mam napisane przyczyna cesarki..". UłOżENIE ODGIęCIOWE I ZBYT DUżY PłóD"

A teściowej nie oddam za żadne skarby :-p bo to ewenement:)

2411Magdalenka tak to jest z tymi teściami ale może jak są u was chwalą brata...a jak są u brata to chwalą twojego męża...może są z niego-z was dumni tylko tak skrycie:):tak:


Miałam napisać że cholernie mnie boli (nadal) tak nisko-to chyba miednica jak wstaje z łóżka to koszmar:hmm: w ogóle czasem nawet chodzenie sprawia mi ból...ale trzeba przeżyć.
Ja naprawdę bym chciała aby był już ten czerwiec..może i to temat wagowy ale boje się końcowego efektu mojego tycia:oo2:
 
Witam :)
Wczorajsza nieobecność i tyle postów do nadrobienia.:-)
Czy Wy też możecie spać, ew. wylegiwać się godzinami w łóżku? Chodzę spać 23-24 wstaję o 6.00 na 1,5h i śpię do 11-12 :wściekła/y: pół dnia straconego :zawstydzona/y:

Anna_79 - moja glukoza na czczo 81mg/100, po 1 godz. 102mg/100

Mam za to nieciekawe wyniki krwi :baffled: Na szczęście już jutro do gin :happy:
leukocyty miałam przed ciążą podwyższone (było 13-14 a norma do 10):confused: a teraz wygląda to u mnie tak (wypiszę te, które nie są w normie):

Morfologia krwi obwodowej:

Leukocyty 17 (4,5-10)
Erytrocyty 3,66 (4,2 - 5,4)
Hemoglobina 10,5 (12,0 - 16,0)
Hematokryt 30,7 (37,0-47,0)

Rozmaz automatyczny:
NEU% 74,1 (40,0 - 68,0)
LYMPH% 15,6 (19,0 - 48,0)
BASO% 2,10 (0,0-2,0)

Biochemia:
Sód 134 (135-145)
Glukoza 58 (70-110)

My jesteśmy z meżem 2,5 roku po ślubie a nasi rodzice ani razu nie usłyszeli od nas "mamo, tato", teściowa to bardzo dobra kobieta i jest naprawdę w porządku, ale jakoś nie przechodzi mi to przez gardło... zawsze używam form bezosobowych:-) ostatnio zaczęli mówić, ze prędzej usłyszą "babciu, dziadku" niż "mamo, tato"mila333 - w moim przypadku mówienie do teściów w trzeciej osobie (jeśli to kiedykolwiek nastąpi) jest najbardziej prawdopodobne :-)

zebra - jeśli chodzi o zajady - moze to nie jest higieniczna metoda ale bardzo skuteczna: dobrze jest przed snem dotknąć kącika ust zmywakiem, ja to stosuję i juz następnego dnia zajada znika

Magdalenko - gratuluję córeczki
negri - ja też oglądam serial "Veronica Mars" :-) jak już pisałam wcześniej wstaję razem z mężem, robię mu śniadanie, pogadamy chwilę przy stole a o 6.45 idę na serial :happy: a on o 7.00 wychodzi do pracy :laugh2: potem zasypiam i wstaję prawie w południe
 
No to widzę Alkmena że mamy taki sam tryb dnia :-) a może raczej poranków :-D Natomiast w weekend śpimy ile się da bo nie trzeba wstawać o 6.30 :-D

No nic idę robić naleśniczki, dzisiaj z jabłuszkami bo zaraz mężuś wraca do domu ;-) :-p :happy: :wink:
 
negri ale mnie naszła ochota na te naleśniki, zrobię na kolacje z serem:) ja nie mogę albo zaraz zrobię:dry: ja mam cały czas tego tasiemca...dziś memłam non stop.mam ochotę na słodkie to zjadłam gruszkę...nie pomogło.:baffled::surprised:.zjadłam banana..i nic..to jabłko.potem serek danio....i dalej mam ochotę na słodkie:szok::szok::szok: może naleśnik zabije "głoda"??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry