Paalinaa no 27.06

oo czyli to spoko że mam tylko lekko brudne ale na taki żółty czasem czerwony kolor. Myślałam że te odchody będą 6tyg haha
Ja mam raz własnie żółtawe, raz znów czerwona krew i one tak mogą zanikać i wracać do 6tygodnia, według mojej opiekunki poporodowej, która do tej pory się z niczym nie pomyliła
Aniek, Abed, Ewcia gratulacje !
Emol, musisz jak najszczęściej przystawiać do piersi, niech się uczy i stymuluje piersi do wytwarzania pokarmu,bo laktator to nie to samo niestety. Próbuj różnych pozycji. U nas pierwsze dni była poduszka-rogal, super się sprawdzał,ale teraz mały jest za aktywny i za duży na rogala i mi się zsuwa. Różnie go przykładam i zawsze szukam pozycji,bo pierwsze kilka razy złapać nie może -.- a jak złapie to liże zamiast ssać ;p Ja tam lubię położyć go na łóżku na boku, ja też na boku przodem do niego i wtedy możemy walczyć,żeby złapał. Im wam będzie wygodniej tym większa szansa powodzenia. Wytrwałości! Walcz o to,bo naprawdę jest o co. Daj wam czas,a jak nie będzie szło,to też szkoda męczyć siebie i dziecko, mm to przecież nic złego. Powodzenia!
Tymuniek, moja córka starsza ma 8 lat. Mam wrażenie,że celowo zachowuje się głośno,żeby obudzić małego jak śpi, zrobi coś zapytam CZEMU to mi powie,że NIE WIE. Najbardziej lubi stanąć blisko wózka jak mały śpi i gadać głupotach byle tylko gadać i to nie cicho... albo chodzi i mi się przypadkiem niby o ten wózek obija. A niby taka zakochana w braciszku, tak bardzo go chciała. Ręce mi opadają -.- taka duża dziewczyna, a tak się zachowuje,że yyyyhhh...Zawsze biegała swoimi ścieżkami, teraz jej się nie chce. Mój M. kombinuje, stara się coś z nią robić,żeby nie była sama,czy nie czuła się odtrącona,ale ona jest taka,że dasz palec,to ona zaraz by chciała całą rękę...
Alex z tą opieką to różnie

jak w końcu nad ranem mi się przysypiało i przyszła pielęgniarka do małego to się zapytała M. czy śpię w końcu i śmieszki, haha, hihi i ton całkiem inny niż do mnie

Ona to by się chętnie zaopiekowała,ale tatusiem
Aniek, ja fryty jem przy kp, nie szkodzą na pokarm najwyrazniej

mały nie narzeka haha
Ewella, warto mieć mm w domu na wszelkie wypadek mimo wszystko,ale to,że dziecko się domaga więcej i płacze nie znaczy,że masz mało pokarmu. Piersi dostosują się do potrzeb dziecka, trzeba przystawiać jak głodne, a to się z czasem unormuje. Są cięższe dni, u nas na to mówią dni regulacji,kiedy dziecko mogłoby wisieć na piersi cały czas, będzie marudne i bardzo aktywne. Przy nawale pokarmu dziecko też będzie wołało o więcej. Jestem wdzięczna mojej opiekunce poporodowej za masę informacji na temat KP, bo gdyby nie ona - już byśmy byli na mm. Między 10-14 dniem życia zaczynają się dni regulacji takie silne do odczucia, u nas to były dwie nieprzespane noce, marudzenie, krzyki i najlepiej jakbym od cycka nie odkładała przez cały dzień.
Przy pierwszym dziecku nikt mi nic nie powiedział i zrezygnowałam bardzo szybko, własnie w okolicy 10go dnia miałam dość. Jeśli chcesz dokarmić mm,to na noc, nakarm piersią ile się da i zró 30ml mm i podaj, ale najpierw dać spić to co masz sama.