Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


Gratuluję [emoji323] [emoji323] [emoji323]. Expresowy poród [emoji106]. Mam nadzieję, że wszystko odbyło się perfect [emoji6][emoji3].Dziewczyny dziś dolaczylam do grona rozpakowanych, Jan przyszedł na swiat o 9.05, 3050g, 50 cm, 10/10
Poród ok, skurcze od 3 w nocy, o 8 wyjechaliśmy do szpitala, myślałam że nie zdążę,.udało się w ostatnim momencie
Czujemy się dobrze
Monti - gratuluję [emoji323] [emoji323] [emoji323]. Ależ piękne wymiary ma Twoja Księżniczka [emoji3].Melduję, że udało się [emoji38]
Wczoraj od 6 do 13 bóle jak okresowe co 5 min po 30 sekund, później przy jednym skurczu dłuższym poleciała mi krew. Lekarz wziął mnie na badanie i wyciągnął szyjke. Od tego czasu skurcze się nasilały. Do 18 skurcze miałam już co 3 minuty i trwały po 60-80 sekund. Pojechalam na porodówkę, lewatywa, przebicie wód i oksytocyna. Sam poród trwał od 19 i Mała przyszła na świat o 21. 4060 g i 60 cm. Od razu złapała cyca i jest super ssakiem [emoji7]
Napisane na SM-A510F w aplikacji Forum BabyBoom
Hejkaaa ja po niebytnosci dluzszej bo nie mialam sił nic pisać. W piątek zadzwonil do mnie moj gin zeby sie zgłosic do szpitala bo akurat zwolnilo sie miejsce. I mialam założony ten okropny cewnik z balonikiem. Cala noc nieprzyjemna bo skurcze jakies sie zaczely. No a rano w sobotę wzieli mnie na porodowke zeby wywolac porod. Trwalo to od 8 do 21 i niestety wspominam to strasznie. Malutki probowal sie przeciskac ale nie dalo rady go przepchnac bo co glowka sie pojawila to sie cofała. No i tetno mu zaczelo spadac. Wiec na szybko cesarka. To byl generalnie hardkorowy dzień i żałuję mojej checi porodu naturalnego brrrr
Byl owiniety pepowina tez. Moze to to spowodowało problemy.
Na szczęście Szymuś wyglada dobrze i mam nadzieje ze wszystko z nim ok.waga 2960 i 52 cm czyli mniej niz to wynikalo z usg. Dostal 10 pkt.
Nadrobie was moze juz w domu bo tu w szpitalu sie nie da...
Miłego dnia wam zycze!! [emoji4]
Napisane na GT-I9506 w aplikacji Forum BabyBoom
Witajcie Kobietki[emoji4]
Nie dam rady wszystkim odpisać, ale gratuluję rozpakowanym i trzymam kciuki za te przed[emoji110][emoji110]
Poród trudny, 8,5 godzina próbowałam naturalnie, ale ostatecznie (dzięki Bogu) było cc. Tosia się obróciła twarzą do góry w trakcie porodu i zaklinowala w pachwinie. Główką uciskała na żylaki i nerwy, więc w trakcie sparaliżowało mi lewą nogę. Nie bolał mnie poród (znieczulenie działało) tylko noga. Pod koniec dostałam opioidy, ale pomogły na 15 min i potworny ból powrócił. W ciągu 10 min decyzja o cc, to był ostatni dzwonek. W trakcie wody płodowe różowe, jak rozcieli brzuch to zielone, mała nie oddychała jak się urodziła... Okazało się, że nie dałabym rady urodzić jej naturalnie, za mała miednica a za duże dziecko i powinnam mieć od razu skierowanie na cc. Lekarz prowadzący dał dupy i tyle.
To był koszmar, na szczęście już jesteśmy we dwie i mamy się w miarę dobrze[emoji4] Musiałam się wyżalić, zrobiło mi się lżej.
Jesteśmy nadal w szpitalu, bo mała dostaje antybiotyki, do końca tygodnia powinnyśmy wyjść do domu. Tosia ma coraz lepsze wyniki, ja też się czuje lepiej. Ssie ładnie, dobrze chwyta pierś, jest tak łapczywa że jak chce szybko brodawkę do ust to lekko chrumka[emoji16][emoji16] Nie lubi być rozebrana, ale dłonie muszą być gole, nawet pielęgniarki mówią, że dziecko z charakterem[emoji106] Już się załatwia w miarę bez problemu, więc jestem szczęśliwa. Waga spadła z 3520g do 3290, także nie najgorzej. Pierwszą wspólną noc na samej piersi spała dobrze, dzisiaj neonatolog kazał w nocy dać troszkę mleczka z butelki i to był koszmar. Większość ulała, do tego od 23 (od podania butki) do 5.45 budziła się co rowno godzinę... Koniec końców i tak dostała pierś, bo była głodna. Co mnie zaskoczyło, że po cesarce mam pokarm. Dziś jest 3 doba i od wczorajszego wieczora pojawia żółto-białe mleczko