Hey mamusie! Dziwna sprawa, wieczorem bob tak mi się spiął jak nigdy, myślałam, że mi coś rozerwie. I od tamtej pory tak na dole z przedniej prawej str mnie boli. Od 6:30 tak mocniej się zaczęło i pogoniło mnie na kibelek i niemalże mogła bym powiedzieć, że zaczęły się skurcze, ale tak jakby tylko z prawej str? I może trochę z tyłu? No zgłupiałam...
A no i od rana wzięłam 2 Apapy, obgoliłam sobie wszystko, torbę podręczną przygotowałam , brzuch już nie jest taki napięty jak był, maluch co jakiś czas się ruszy.Piję miętę i ból zelżał, ale i tak coś tam czuję. Najbardziej mnie wnerwia to, że mąż zaraz wychodzi do roboty, a mama jest w robocie więc sama zostaję jak coś z Kacprem :/
Ehh no nic. Czekamy. A jutro mam ostatnią wizytę.