Morela to wlansie nie takie proste, bo sie tak wierci, ze ciagle mu cos wypada

a tto ręka a to noga
Misia ja wiem, dlatego wyszłam. Nie wiem, moze to subiektywne, ale mam wrazenie, ze np Ty sobie wyobrażasz, ze on po prosu płakał moze CIT głośniej niz zwykle. A on sie darł w niebogłosy, zapowietrza i był dosłownie siny... dlatego tak to przezywam

wiemX ze trzeba było to zrobic itd, ale to było naprawde straszne.
Ale masz racje, musze sie wziac w garść i tego tak nie przezywać, bo sie wykończę.
Linoone No wladnie on nie tyle płacze po wyjęciu z wody ile juz położony na ręcznik, a najbardziej jak sie go odkrywa. Ale
Moze za słabo owijam i za krotko trzymam w tym ręczniku. Jutro spróbuje tak jak Wy

Wcale nic sie Wam nie musi przytrafiać

najwyzej pozniej zęby

oby dalej było tak spokojnie

zazdroszczę
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom