Oooo też bym chciała balkon, póki co mam kawałek podwórka, z którego nie mam jak korzystać, bo trzeba by go ogrodzić od góry do dołu aby patole nam nie zaglądały , no i w ogóle przeorać je trzeba.
No a u chirurga byliśmy właściwie po nic. Weszłam z L na 2 min i Pan pow, że takie rzeczy się usuwa w pełnym znieczuleniu operacyjnie w okolicach roku życia i mamy przyjść za 3 m-ce i wtedy pow czy się decydujemy . Także no hymmm. Kawa i jedziemy niedługo do rodziców polatać po podwórku i na obiad.