Ja pamiętam gdy pierwszy raz zostawiłam młodego w żłobku to wyszłam i po prostu cały czas się uśmiechałam. Wiedziałam że zostawiłam go pod opieką, że nic mu nie grozi, a ja wreszcie miałam parę minut bez stresu sama dla siebie co Przez pierwsze pół roku było kompletnie niewykonalne bo jak wiadomo młody spał jak mysz pod miedzą parę minut, albo wcale. Serio On teraz więcej śpi niż jak był dużo młodszy!
Bgg No a teraz do żłobka przyszedł chłopczyk 2 miesiące starszy od D i oni tak strasznie się zakumplować i Ja to widziałam młody przychodzi a ten chłopczyk przychodzi do niego i później się cały czas bawią śmieją razem. Panie w żłobku w żłobku mówią że to najlepsi kumple

Nie no i też fajnie się rozwija uczy bawić kolejnymi zabawkami robi postępy takie rozwojowe bo się napatrzy od innych. Ja widzę że młody jest tam szczęśliwy. Pewnie czasem tęskni za mamą ale widać że koledzy mu szybko rekompensują ten brak

także Spróbujcie dziewczyny popatrzeć na to nie tylko od strony maksymalnie pesymistycznej i napędzać się że na pewno będziecie ryczeć po zostawieniu dziecka [emoji14] tylko zacznijciZę zauważać w tym plusy, i to plusy głównie dlatego dziecka o które tak się martwicie

żłobki naprawdę potrafią być bardzo fajne dla dzieci

dają im niezwykłe pole do zabawy, a przecież w tym wieku dzieci to uwielbiają

Spróbujcie trochę zmienić punkt widzenia że to szansa na fajne dni dla waszych dzieci. A nie tylko zarzekanie się że będziecie ryczeć pod drzwiami [emoji14] sobie też Dajcie prawo do krótkiej przerwy w etacie 24-godzinnym mamy.