Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Aga u mnie to nie pomagało, podobnie do śliwek. Ale ostatnio zadziałała zupa lub sok z kiszonej kapusty, po nim się wręcz rozchorowalam, wiec tego zas nie polecam.
Jestem też alergiczka i jak nabiału więcej spozyje to kończy się oodobnie
Ja po wszystkich takich jedzeniach w najlepszym wypadku mam wzdecia (raz zjedzone na raz blisko pol kg suszonych sliwek bo je kocham), a tak to zero reakcji. Wszelkie kiszonki itp.
ale ostatnio zauwazylam ze chyba jablko mi pomaga. Nie przepadam za nimi ale chyba warto w tej sytuacji...
Cześć dziewczyny czytam was regularnie ale z pisaniem juz znacznie gorzej. Gratuluję udanych wizyt i poznania płci. Co do zaparć mi pomaga kompot z gotowanych jabłek na wieczór. Wróciłam w poniedziałek do pracy powiedziałam wstępnie ze jeżeli będę się dobrze czuła to zostane do końca marca i juz trochę żałuję moja praca jest bardzo stresująca i jak wracam do domu to jestem wstanie tylko iść się położyć.
Nie mam problemów z zaparciami ale podobno to co piszecie tylko ze jogurcik+sliweczki i starte jabłko na tarce. Nie wiem jaka to różnica miedzy przeżutymi przez zeby, a stratymi ale podobno właśnie jest zdecydowana. Mojemu synkowi pomógł sliwkowy "kompot" zblendowane śliwki z woda
Moze spróbujcie czy faktycznie tarte jabłko robi różnice
Dziewczyny!
Ja po podwójnym!
NT - 1,8
Tak sie malucha naoglądałam,ze przez drogę powrotną wyłam za kierownica
Młody jeszcze się nie urodził a juz sprawia problemy! Nie chcial sie ułożyć i pan doktorek musiał go poklepać i pouciskać, zeby dał nam szanse. W dodatku wydawać by się mogło, ze mu sie to podobało
Teraz czekać bede na wyniki krwi tydzień i chyba umrę. Zazdroszczę tym, które maja to z glowy!