reklama

Lipcowe mamy 2017

Aga u mnie to nie pomagało, podobnie do śliwek. Ale ostatnio zadziałała zupa lub sok z kiszonej kapusty, po nim się wręcz rozchorowalam, wiec tego zas nie polecam.
Jestem też alergiczka i jak nabiału więcej spozyje to kończy się oodobnie :)
 
reklama
Ja po wszystkich takich jedzeniach w najlepszym wypadku mam wzdecia (raz zjedzone na raz blisko pol kg suszonych sliwek bo je kocham), a tak to zero reakcji. Wszelkie kiszonki itp.
ale ostatnio zauwazylam ze chyba jablko mi pomaga. Nie przepadam za nimi ale chyba warto w tej sytuacji...
 
Cześć dziewczyny czytam was regularnie ale z pisaniem juz znacznie gorzej. Gratuluję udanych wizyt i poznania płci. Co do zaparć mi pomaga kompot z gotowanych jabłek na wieczór. Wróciłam w poniedziałek do pracy powiedziałam wstępnie ze jeżeli będę się dobrze czuła to zostane do końca marca i juz trochę żałuję moja praca jest bardzo stresująca i jak wracam do domu to jestem wstanie tylko iść się położyć.

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Luandzia to możesz sie jednak zle poczuć ;)

Nie mam problemów z zaparciami ale podobno to co piszecie tylko ze jogurcik+sliweczki i starte jabłko na tarce. Nie wiem jaka to różnica miedzy przeżutymi przez zeby, a stratymi ale podobno właśnie jest zdecydowana. Mojemu synkowi pomógł sliwkowy "kompot" zblendowane śliwki z woda
Moze spróbujcie czy faktycznie tarte jabłko robi różnice

Lilith super są ruchy :D
Agnes gratulacje
 
Dziewczyny!
Ja po podwójnym!
NT - 1,8 :)
Tak sie malucha naoglądałam,ze przez drogę powrotną wyłam za kierownica :P
Młody jeszcze się nie urodził a juz sprawia problemy! Nie chcial sie ułożyć i pan doktorek musiał go poklepać i pouciskać, zeby dał nam szanse. W dodatku wydawać by się mogło, ze mu sie to podobało:D

Teraz czekać bede na wyniki krwi tydzień i chyba umrę. Zazdroszczę tym, które maja to z glowy!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry