reklama

Lipcowe mamy 2018

To zależy, czy wdychasz nosem czy ustami, jak ustami, to trochę się czuję, ale miałam nie raz dużo gorsze inhalacje, więc to ignoruję ;) (ileś lat walki z astmą i te klimaty...)
wdychajac nosem prawie się nie czuje ;)

0d1yrjjgtd95fou3.png

Ale ja od 5 miesiexy nie wiem jak sir oddycha nosem, czasem zlape oddech jak mi sie uda ale nie dotleniam sie i i tak musze ustami, a to juz meczy :(
 
reklama
Ale ja od 5 miesiexy nie wiem jak sir oddycha nosem, czasem zlape oddech jak mi sie uda ale nie dotleniam sie i i tak musze ustami, a to juz meczy :(
Uuu, to trzymam kciuki, żeby pomogło, żebyś mogła jednak oddychać nosem [emoji106]
U mnie zaraz po inhacji ciężko się oddychać nosem, ale po jakimś czasie jest ok, zmniejsza się obrzęk śluzówki, a z zatok już ładnie zeszło :)

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
Uuu, to trzymam kciuki, żeby pomogło, żebyś mogła jednak oddychać nosem [emoji106]
U mnie zaraz po inhacji ciężko się oddychać nosem, ale po jakimś czasie jest ok, zmniejsza się obrzęk śluzówki, a z zatok już ładnie zeszło :)

0d1yrjjgtd95fou3.png

Ja to mam raczej alergiczne, zaczelo sie jak pracowalam na dziale butow i torebek w chinskiej galerii i tak zostalo. :/ dziekuje :)
 
No cóż... Ja robiłam powidła ze śliwek i potem z wegierek (słodsze, bo powidła robię bez cukru)
I powiem, że tak jak nie lubię "sklepowych", to tak moje mi bardzo smakują.. [emoji15]

0d1yrjjgtd95fou3.png

Agaa a czego ty nie robisz :D zauwazylam, ze juz wszystko gotujesz pieczesz co sie da :) dobrze z Toba maja :D ja tez lubir gotowac ale raczej nie takie frykasy :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry