reklama

Lipcowe mamy 2018

@Galadriela w sumie masz racje. trzeba stlumic te negatywy i nie straszyc innych.
z pozytywow: moj Teos wciagnal ( doslownie) wczorajsze spagetti i udal sie na drzemke. wiec ja tez siup pod kocyk. Filip wroci ze szkoly za godzine. ale on wie, ze jak przysne to bez potrzeby mnie nie budzi.
pamietam jak w ciazy z Teosiem zapragnelam zupke pomidorowa amino. zjadlam radosnie. a potem mdlosci mialam nieziemskie. dluuugo juz jej nie ruszylam.
co do serow plesniowych - mozna jej jesc. tylko z pasteryzowanego mleka. z tego co patrzylam to te z niepasteryzowanego sa w mniejszosci i to raczej te drozsze. zwykly president itp. sa na pasteryzowanym.
a na bol glowy dobrze pic sok gerjpfriutowy. najlepiej odrazu jak bol sie pojawia.
Nie wiedziałam o sok z grejpfruta to muszę koniecznie sprawdzić dzięki :) a zupki jeszcze nie zrobilam
 
reklama
U nas to koty dały znak, że jestem w ciąży. Lubią leżeć blisko nas, ale tylko w ciąży kładą się mi na brzuchu. Koty w 28 dc już coś czuły i potem zaraz zrobiłam pozytywny test ;)
Mimo przejść w pierwszej ciąży teraz żyje normalnie, nie nakrecam sie, że będzie źle. Każdy dzień razem to dobry dzień.

A dzisiaj wstałam o 10 rano...także chyba dopadła mnie ciążowa senność, albo zmęczenie praca wychodzi.
 
Dziewczyny nie mówcie o tym spaniu do południa bo aż zazdroszczę :p

Zastanawiam się nad tą wizytą wtorkową, chce zabrać M ze sobą, myślicie, że lekarz pozwoli mu wejść ze mną?
 
Ja witam po drzemce. Musialam sie przespac bo bym chyba zeszla z tego świata.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png




Oh biedna Ty to odespisz za wszystkie czasy hahaha
 
Oh biedna Ty to odespisz za wszystkie czasy hahaha
No najwyraźniej mnie te slynne ciążowe sennosci dopadly. Ale to i dobrze. Nie musze wstawac o 3 jakbym szła na ranną zmianę ani klasc się po 8 czy naqwt po 9 jak z nocki wracalam i po uszykowaniu mlodej do szkoly :-) w tym tygodniu alirat bym miala popoludniowki czuli jedyną zmianę na którą jeszcze jestem w stanie się wyspać. Ahh....byle do lipca powysypiać się ile tylko się da :-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
No najwyraźniej mnie te slynne ciążowe sennosci dopadly. Ale to i dobrze. Nie musze wstawac o 3 jakbym szła na ranną zmianę ani klasc się po 8 czy naqwt po 9 jak z nocki wracalam i po uszykowaniu mlodej do szkoly :-) w tym tygodniu alirat bym miala popoludniowki czuli jedyną zmianę na którą jeszcze jestem w stanie się wyspać. Ahh....byle do lipca powysypiać się ile tylko się da :-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
Ja tak miałam wczoraj cały dzień spałam dziś trochę więcej energi to krzątam sie po domu i powoli coś robię ale pewnie popołudniu utnę sobie drzemkę ;)
 
No najwyraźniej mnie te slynne ciążowe sennosci dopadly. Ale to i dobrze. Nie musze wstawac o 3 jakbym szła na ranną zmianę ani klasc się po 8 czy naqwt po 9 jak z nocki wracalam i po uszykowaniu mlodej do szkoly :-) w tym tygodniu alirat bym miala popoludniowki czuli jedyną zmianę na którą jeszcze jestem w stanie się wyspać. Ahh....byle do lipca powysypiać się ile tylko się da :-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png


Ja na początku byłam senna , a teraz już chyba mi to przeszlo , ale za to lekkie poranne mdłości mnie dopadły
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry