reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Dzieki ze pytasz.... Cisnienie skacze wczoraj nawet 150 gorne dzis po wstaniu 140/92. Od 3 dni pobolewala mnie nerla ale wczoraj myslalam ze bede chodzic po scianach. Bol taki ze ledwo wsiadlam do auta i pojechalam do mamy. D byl w pracy wiec jak wracal to odebral dzieciaki a ja do wieczora bylam u rodzicow. Troche sie przespalam, wzielam leki i so cieplej wody. Pobolewala mnie ale wczoraj...... Serio gdyby nie ta wizyta na Karowej w piatek to juz wczoraj bym byla w szpitalu. A tak to jestem bez glukometru, aby do piatku! Niestety nie udalo mi sie na dzis wcisnac do mojej ginki. Nerka mniej boli.....ale czuje ja. Jedynie co was ppdczytuje. Nie robie kompletnie nic..... Wczoraj obiad moja mama im u siebie rozbila. Dzis D ma druga zmiane to ich ogarnie,wczoraj zrobil im kolacje. Ja ledwo chodze a kazdy krok powoduje nasilenie bolu.

Gratuluje dziewczyny udanych wizyt wczoraj...i trzymam kciuki za dzisiejsze. Widze ze szalejecie z zakupami.....az zazdro mnie bierze ze takie na chodzie jestescie.

A i zdrowka dla chorowitkow...oby szybko was puscilo.
O kurczę, ale Cię wzięła ta nerka, biedna wiem jaki to ból:( oby się wszystko uspokoilo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry