reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja też tak mówiłam, ale po kilku latach starań.... Teraz mam skończone 35, więc... Przesuwa się ta granica... [emoji15]
Wiadomo, różnie w życiu bywa. Moja kuzynka wyszla za mąż mając 25 lat i rozwiodła się z mężem po 9 miesiącach małżeństwa. Była w tym czasie w ciąży, ale poroniła. Późnej długo z nikim się nie wiązała, myślałam że zostanie singielką na zawsze, ale poznała kogoś i niedawno urodziła 1 dziecko w wieku 38 lat. Moja ciocia zaś starała się o 2 dziecko przez 20 lat i udało się jej urodzić jak miała 43 ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry