reklama

Lipcowe mamy 2018

Ja marzylam kiedys by synka Maksymilian nazwac ale teraz mam szwagra i znajomego meza o tym imieniu i juz bym tego nie zrobila. Wiele imion mi odpadlo bo zle brzmia po wlosku albo ktos mi je obrzydzil ;) Corke jak nazwalismy to najpierw byl ogolny szok ,bo takie dziwne imie a potem sie posypaly inne ... Synek musial miec imie po dziadku (ojcu meza) bez dyskusji,tradycja... najpierw mi sie wydawalo dziwne ale polubilam na wlasnym dziecku:) Teraz imie wybrala corka zawiedziona ,ze chlopak.... chociaz imie jak ona chce :D
U mnie przy pierwszej były dwa imiona Marysia albo Agata a dla chłopca Kacper ale, że od zawsze podobalo mi się Marysia to zostało Marysia. Przy drugim było Agata albo Kacper no i wyszedł chłopak Kacper a teraz zostało Agatka bo bedzie dziewczynka☺️
 
reklama
A jakie imię wybraliście?? Bo ja miałam taki problem, że po włosku większość mi się podoba, ale już mniej po polsku.. i będzie Massimiliano :D Mi się podobało jeszcze Antonio/ Antek ale włoska część rodziny oraz M. powiedzieli że okropne ;) Dziewczyny skutecznie zniechęciły mnie do Federico :D Podoba mi się Leonardo- ale 2 bliskich znajomych ma synów ktorym dali tak na imię. Podoba mi się też Alessio, Angelino- ale w PL będzie problem... no i krąg się zawęża..
A Alessio to nie Alex /Aleksander?
 
U mnie przy pierwszej były dwa imiona Marysia albo Agata a dla chłopca Kacper ale, że od zawsze podobalo mi się Marysia to zostało Marysia. Przy drugim było Agata albo Kacper no i wyszedł chłopak Kacper a teraz zostało Agatka bo bedzie dziewczynka☺️
Marysia slicznie po polsku zawsze mi sie podobalo ,po wlosku absolutnie, Agatke mam kuzynke, sliczna i sympatyczna tez mi sie podoba, oba imiona delikatne i ladnie sie drobnia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry