reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipcowe mamy 2018

ja mam 14 latke i 12 latka takze juz predzej o wnukach myslalam:Di tez wpadlam jak nastolatka !
widzialam juz wpadki na prezerwatywach ,tabletkach , spiralach ... kurde no nic tylko biale malzenstwo pozostaje :shocked2:Zeby byc takim plodnym w tym wieku , kto to widzial ;)
Co do wnuków, moja mi wczoraj powiedziała, że za 10 lat wychodzi za mąż hahahaha a ja dziecko ale za 10 lat będziesz miała dopiero 18☺️
 
reklama
Kobieto Nie przesadzaj..... Znam kobiety ktore w okresie menopauzy zachodzily w ciaze. I rodzily dzieci majac 43-44lata. Stalo sie i trzeba sie cieszyc[emoji4]wiadomo ze to szok na poczatku,ale zobacz jak fajnie ze mamy duze dzieciaki beda nam pomagac. Moje juz sie kloca kto bedzie na spacery chodzil. Teraz najwazniejsze aby bylo ok z nami i maluszkami i zeby urodzic w bezpiecznym terminie dla maluchow.
ja nie mialam menopauzy ale 41 lat...wyglada na to,ze urodziny tak poswietowalismy;)
a co do dzieci to tak,ciesza sie ,oni chcieli ... teraz to wiadomo i my juz uwielbiamy male lwiatko :Dale stracilam zaufanie do siebie i wszelkich anty;)
 
ja mialam takie spinanie i dostalam magnez i mialam uwazac ok ,na kolejnej wizycie rozwarcie czyli mimo iz skurczy mniej, pogorszenie brrr a ja bylam pewna , ze to normalne :frown:
Takie spinanie się mam od paru wizyt, jak dotąd nic się nie działo, więc - oby nadal tak było...
Przy czym ja i tak prowadzę bardzo leniwy tryb życia...
 
Takie spinanie się mam od paru wizyt, jak dotąd nic się nie działo, więc - oby nadal tak było...
Przy czym ja i tak prowadzę bardzo leniwy tryb życia...
Cale szczescie , w kazdym razie trzeba trzymac reke na pulsie jak widac ...

ja sie zastanawiam czy moge jechac do supermarketu na zakupy :errr:
 
Kochana sama widzisz różnice.....wiec nie szalej. Jeszcze troszke musimy dac rade nie ma wyjscia. Ja bylam przez ost dni w rozsypce. Teraz najgorsze te kontrolowanie....zapisywanie co sie je,mierzenie cukru i cisnienia ,leki. Musze sobie jakas apke sciagnac zeby to pozapisywac, przypomnienia itd.
Staram się bardzo oszczędzać, ale mieszkam tu gdzie mieszkam, a czasem wyjść trzeba - wizyta gin i 2x szkoła rodzenia...
Ale poleżę więcej i liczę, że będzie już spokojnie... [emoji15]
 
reklama
Kochana sama widzisz różnice.....wiec nie szalej. Jeszcze troszke musimy dac rade nie ma wyjscia. Ja bylam przez ost dni w rozsypce. Teraz najgorsze te kontrolowanie....zapisywanie co sie je,mierzenie cukru i cisnienia ,leki. Musze sobie jakas apke sciagnac zeby to pozapisywac, przypomnienia itd.
A co do zapisywania - upierdliwe, fakt, ale bardzo pomocne... W ten sposób udało mi się wyłapać np nietolerancję glutaminianu sodu..
Bardzo szybko się przyzwyczaisz, a potem już będzie lepiej [emoji106]
 
Do góry