reklama

Lipcowe mamy 2018

IMG_6044.JPG
IMG_6046.JPG
IMG_6045.JPG


Jest łóżeczko :) materac przyjdzie w poniedziałek :)
 

Załączniki

  • IMG_6044.JPG
    IMG_6044.JPG
    215,3 KB · Wyświetleń: 494
  • IMG_6046.JPG
    IMG_6046.JPG
    208,5 KB · Wyświetleń: 487
  • IMG_6045.JPG
    IMG_6045.JPG
    213,6 KB · Wyświetleń: 496
reklama
Matko wieczorem mi tak spuchly stopy ze ledwo zginalam a teraz poszłam siku patrze a dlonie sa jak balon... To samo[emoji53][emoji53] też tak macie?
Ja rozumiem ze moga spuchnąć ale az tak zeby był problem ze zginaniem?? Zmartwilam sie[emoji53]
Ja tak nie mam, bo ja jestem spuchnieta cala rownomiernie. Noe skumulowalo mi sie na dloniach i stopach, a rozeszlo po calym ciele.
 
Dzięki dziewczyny.

Sam poród boli,nie ma się co oszukiwać ale też ta świadomość, że to już końcówka dużo pomaga. Za chwile czeka nagroda. No i przychodzą lekarze czy położne i mowia, że juz niedługo i już mamy prawie główkę no to tym bardziej się wydaje, że to już i naparzasz, zeby mieć to z glowy wreszcie. A sama końcówka jak już dziecko wychodzi trwa krótko. No i zdecydowanie po porodzie sn jestem szybciej i bardziej na chodzie. Po CC nie było tak hop siup
A co z corcia? Masz ja juz przy sobie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry